Opcje:

Anegdoty

rozmiar tekstu: A AA AAA

Strony: <  1  2  

Anegdoty Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii

2461 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:26, punktów: 26
Pewnego razu, kiedy Dumas wrócił z proszonego obiadu, jego syn zapytał:
- No i jak tam, wesoło było?
- Bardzo - odpowiedział ojciec - ale gdyby mnie tam nie było, to umarłbym z nudów.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2460 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:25, punktów: 19
Pewien młody człowiek chciał zostać uczniem Beethovena. Gdy odegrał przed mistrzem wybrany utwór fortepianowy, ten orzekł:
- Musi pan jeszcze długo grać na fortepianie, zanim pan zauważy, że nic nie umie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2459 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:25, punktów: 33
Do Balzaka przyszedł rzemieślnik i zażądał zapłaty za wykonaną pracę. Balzac wyjaśnił, że nie ma teraz pieniędzy i poprosił go, żeby przyszedł kiedy indziej. Rzemieślnik się zdenerwował i zaczął krzyczeć:
- Kiedy przychodzę po pieniądze, to pana nigdy nie ma w domu, a gdy nareszcie pana zastałem, to pan nie ma pieniędzy!
- To zupełnie zrozumiałe - powiedział Balzac. - Gdybym miał pieniądze, to bym nie siedział w domu.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2458 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:24, punktów: 115
Historia podobno faktycznie zdarzyła się w Denver.
Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn technicznych. Wszystkie bilety były przebukowywane na następne wolne rejsy. UA miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw, obsługiwane przez młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze wściekłymi w takich sytuacjach pasażerami. Ustawiła się długa kolejka i panienka mozolnie zmieniała terminy odlotów.
Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera, rzucił swoim biletem o pulpit i mówi:
- Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie w pierwszej klasie!
Na co agentka:
- Najmocniej pana przepraszam, staramy się jak możemy i będę szczęśliwa spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo proszę o zajęcie miejsca w kolejce, muszę obsłużyć najpierw tych z państwa, którzy przyszli pierwsi.
Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno tak, aby słyszały to wszystkie osoby z kolejki:
- Czy pani nie wie kim ja jestem???!!!
Urzędniczka, bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła przez megafony:
- Uwaga! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie komunikatu. Przy stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma problemy z ustaleniem swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomoc, prosimy o podejście do naszego stanowiska. Dziękuję.
Wśród pasażerów oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu. Grubas, toczący prawie pianę z pyska, wycedził przez zęby:
- Fuck you...
Na co agentka:
- Przykro mi. W tej sprawie również musi pan zaczekać na swoją kolej.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2457 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:23, punktów: 25
W restauracji ONZ jeden z delegatów opowiada dowcip o ludożercach: "Kocioł w którym gotowano misjonarza zostaje zdjęty z ognia. Misjonarz łudzi się, że modlitwa go uratowała, ale to tylko kucharz chce poznać jego nazwisko, aby umieścić je w menu." Nagle konsternacja, dyplomaci orientują się, że w ich towarzystwie jest Murzyn.
Ten jednak staje na wysokości zadania. Kiedy kelner wręcza menu, ciemnoskóry dyplomata długo je studiuje, po czym mówi:
- Mały wybór.
- Są wszystkie mięsa i dziesięć rodzajów ryb - oponuje kelner.
- Za mały wybór... Proszę mi podać spis delegatów na sesję.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2456 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:22, punktów: 53
Aktorka, zbierająca komplementy za świetnie zagraną rolę w "Orlątku", mówi kokieteryjnie:
- Tę rolę powinna grać kobieta młoda i ładna.
Na to wielbiciel jej talentu:
- Udowodniła pani, że niekoniecznie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2455 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:22, punktów: 61
W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
"Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych. Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
Pod spodem ktoś dopisał:
"Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2454 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:21, punktów: 24
Johannes Brahms przez jakiś czas tworzył utwory przepełnione smutkiem. Wydawca zwrócił mu uwagę, że publiczność wolałaby usłyszeć coś wesołego. Brahms skomponował wtedy kantatę, którą nazwał:
"Z radością układam się do grobu".
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2453 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:18, punktów: 22
Pewien dramaturg zaprosił André Gide'a na premierę swojej sztuki. Po drugim akcie André Gide zwrócił się do autora sztuki:
- Teraz na dworze musi być ulewa.
- Dlaczego pan tak myśli? - zapytał autor.
- Bo wszyscy zostają, żeby zobaczyć trzeci akt - odpowiedział André Gide.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2452 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:17, punktów: 12
Kiedyś jeden ze znajomych Marka Twaina zanudzał go opowieściami o swojej bezsenności.
- Czy pan rozumie? Nic mi nie pomaga, absolutnie nic.
- A nie próbował pan rozmawiać sam ze sobą? - zapytał Twain.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2451 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:16, punktów: 8
2Pac przeklinał kiedyś podczas wykładu w Malcolm X Grass Roots Movement w Nowym Jorku, na początku lat 90-tych. Tuż obok niego siedziała jakaś kobieta. W pewnym momencie nachyliła się do niego i powiedziała:
- Czy mógłby pan zmienić swój język? Pan nas obraża.
2Pac spojrzał na nią i odparł:
- Przykro mi, jeśli mój język panią obraża, ale nie może on obrazić pani bardziej, niż świat, jaki pozostawiło mi po sobie pani pokolenie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2450 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:15, punktów: 15
Johann Wolfgang Goethe napisał kiedyś do jednego z przyjaciół całkiem spory list. Na końcu w postscriptum dopisał jeszcze: Szanowny panie hrabio, przepraszam za tak długi list, ale nie miałem czasu, żeby sformułować go krócej.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2449 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:15, punktów: 13
Jeden ze znajomych Karola Szymanowskiego zwrócił się do niego z pytaniem:
- Mistrzu, nie wydaje się panu, że to bardzo nudne tak całe życie nic nie robić, tylko komponować?
- Tak, to dosyć nudne - zgodził się kompozytor - ale jeszcze nudniej całe życie nic nie robić, tylko słuchać tego, co ja skomponuję.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2448 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:14, punktów: 20
Lady Nancy Astor: Winston, gdybyś był moim mężem, to zatrułabym Twoją herbatę.
Winston Churchill: Nancy, gdybyś była moją żoną, to bym ją wypił.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2447 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:14, punktów: 13
Któregoś wieczoru George Bernard Shaw przyszedł do teatru trochę spóźniony, już po rozpoczęciu spektaklu. Poproszono go, by skierował się do swojej loży i cicho zajął miejsce.
- A co, widzowie już śpią? - zapytał Shaw.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2446 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:13, punktów: 17
Ktoś zapytał Lichtenberga:
- Czy mógłby mi pan wyjaśnić różnicę między czasem a wiecznością?
- Niestety, to niemożliwe. Wprawdzie ja mam dość czasu na wyjaśnienie, ale panu nie starczyłoby wieczności na zrozumienie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2445 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:13, punktów: 22
Albert Einstein, poproszony o opisanie radia, odpowiedział:
- Widzicie, telegraf jest rodzajem bardzo, bardzo długiego kota. Naciskacie jego ogon w Nowym Jorku, a jego głowa miauczy w Los Angeles. Rozumiecie? I radio działa na tej samej zasadzie: wysyłacie sygnały stąd, a odbierają je tam. Jedyną różnicą jest to, że nie ma kota.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2444 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:12, punktów: 27
Kiedyś, w czasie rozmowy o osiągnięciach współczesnej techniki, George Bernard Shaw powiedział:
- Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2443 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-20 11:12, punktów: 35
W Weimarze spotkali się na wąskiej ścieżce w parku Goethe i pewien krytyk literacki. Zobaczywszy Goethego, krytyk warknął:
- Nie ustępuję drogi durniom.
- A ja tak - odpowiedział Goethe i zszedł na bok.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
2422 | Anegdoty | Dodał: życzenia, 2008-01-18 21:38, punktów: 282
Pewnego dnia Dziewczyna dowiedziała się, że jest ciężko chora. Poszła do szpitala... Lekarze powiedzieli jej, że potrzebuje nowego serca... i osoby, która ją będzie cały ten czas wspierać.
Operacja udała się.
Gdy Dziewczyna otworzyła oczy myślała, że zobaczy swego Chłopaka, lecz nikogo nie było...
Myślała: pewnie przyjdzie jutro..
Nie przyszedł.
Minęły dwa tygodnie, a Dziewczyna nie doczekała się wizyty swojego Chłopaka...
Myślała: pewnie już mnie nie kocha, już nie chce ze mną być...
Gdy weszła do domu na stole leżała kartka, która mówiła:
"Kochanie, wybacz mi, że nie mogłem Cię wesprzeć w tych trudnych momentach, a tak wiem, że tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent.
Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy,
że mogę Ci je dać... Że nadal żyję w Tobie..."
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus

Strony: <  1  2  
Poleć Klamerkę
Szukaj
Twoje konto

Zarejestruj się

Polecamy!
prezenty

Imieniny
  • życzenia imieninowe
Najwięcej dodali
Święto na dziś
  • Międzynarodowy Dzień Walki z Ubstwem
    Masz bloga albo stronę?
    Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)