Życzenia po angielsku
- Walentynki
- Życzenia urodzinowe
Życzenia
- 18 urodziny
- Andrzejki
- Bez okazji
- Boże Narodzenie
- Dla przyjaciela
- Dla rodziców
- Dla wojaków
- Do pamiętnika
- Dzień babci
- Dzień chłopaka
- Dzień dziadka
- Dzień dziecka
- Dzień górnika
- Dzień kobiet
- Dzień matki
- Dzień ojca
- Halloween
- Imieninowe
- Jubileuszowe
- Komplementy
- Mikołajkowe
- Miłosne
- Na chrzest
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Komunię Św.
- Na pocieszenie
- Na wieczór kawalerski
- Na wieczór panieński
- Na zdjęcia
- Narodziny dziecka
- Noworoczne
- Pozdrowienia
- Przeprosiny
- Radosne
- Rocznica ślubu
- Różne
- Sylwestrowe
- Ślubne
- śmieszne
- Świąteczne
- Tęsknota
- Toasty
- Toasty weselne
- Urodzinowe
- Walentynki
- Weselne
- Wielkanocne
- Złamane serce
Aforyzmy
- Bóg
- Ból i cierpienie
- Człowiek
- Dobro
- Kobiety
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyzna
- Miłość
- Nadzieja
- Pieniądze
- Prawda
- Przyjaźń
- Radość
- Szczęście
- Śmierć
- Życie
Wiersze
- Ból i cierpienie
- Dla dzieci
- Dobro
- Erotyczne
- Fraszki
- Marzenia
- Miłosne
- Nadzieja
- O kobietach
- O Polsce / patriotyczne
- O przyjaźni
- O sobie
- O szczęściu
- O zwierzętach
- O życiu
- Polityczne
- Pory roku
- Radość
- Różne
- Smutek
- Śmierć
- Śmieszne
- Tęsknota
- Wspomnienia
- Zerwanie
- Złamane serce
- Znanych poetów
Cytaty
- Alkohol
- Bogactwo
- Bóg
- Cierpienie
- Cisza
- Człowiek
- Dobro
- Dzieci
- Kłamstwo
- Kobiety
- Łacińskie
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyźni
- Miłość
- Myślenie
- Nadzieja
- Odpowiedzialność
- Pieniądze
- Po angielsku
- Polityka
- Pozostałe
- Praca
- Prawda
- Przyjaźń
- Rozwój
- Samotność
- Seks
- Serce
- Sukces
- Szczęście
- Ślubne
- Śmierć
- Wegetarianizm
- Wiedza
- Wspomnienia
- Z piosenek
- Zaufanie
- Zdrowie
- Życie
SMSy
- Dwuznaczne
- Erotyczne
- Kocham Cię
- Maturalne
- Miłosne
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Mikołajki
- Powiedzenia
- Pozdrowienia
- Słodkie
- Śmieszne
- Wyznanie
- Złośliwe
Inne
- Anegdoty
- Halloween
- Komentarze do profilu
- Listy miłosne
- Mam problem
- Myśli i przemyślenia
- Obrazki graficzne
- Opowiadania
- Podziękowania
- Powiedzenia
- Prima Aprilis
- Przysłowia
- Przyśpiewki weselne
- Rymowanki dla dzieci
- Tłusty czwartek
- Wpisy, komentarze
- Wyliczanki
- Zaproszenia
- Złote myśli
Opcje:
- Kontakt
- 11 listopada
- Halloween
- Andrzejki
- Daty imienin
- Choinka
- Święty Mikołaj
- Kolędy
- Ważne daty świąt
- Tłusty czwartek
- Polityka prywatności
O stronie:
Znajdziesz tutaj gotowe życzenia na urodziny. Starannie wyselekcjonowane życzenia urodzinowe oraz życzenia imieninowe. Do tego wierszyki urodzinowe i wiersze miłosne! Polecamy również smsy na dzień dobry i sms na dobranoc. Albo wierszyki o miłości, życzenia bez okazji oraz życzenia ślubne - tutaj czekają na Ciebie najlepsze wierszyki miłosne dla zakochanych. Miłego pobytu!
Życzenia urodzinowe, wierszyki urodzinowe, życzenia imieninowe, wierszyki miłosne
rozmiar tekstu: A AA AAA
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 >
Pory roku Sortuj: Według daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii
36568 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2012-01-25 18:34, punktów: 0
Lato
Umiera powoli lato.
Ostatkiem sił dyszy powietrzem gorącym.
Nie może złapać tchu i tylko patrzy okiem iskrzącym
Pali wszystko na swej drodze, zrywa liście z drzew!
Chce, aby o nim zapomnieć!
Niełatwo jest!
Umiera powoli lato.
Ostatkiem sił dyszy powietrzem gorącym.
Nie może złapać tchu i tylko patrzy okiem iskrzącym
Pali wszystko na swej drodze, zrywa liście z drzew!
Chce, aby o nim zapomnieć!
Niełatwo jest!
36205 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2012-01-14 15:38, punktów: 2
Zielona
Przyszłaś zwiewna, zielona, trzymając na ręce,
Pierwsze kwiatów zwiastuny, w błękitnej sukience.
Łąk zapachy, oddech leśnej ściółki,
Szczebiot ptaków, liczenie kukułki.
Skrzeki żabie w stawie, bocianów na nodze,
I Jastrzębie, szybowce, płyną ku przestrodze.
Chmur kłębiaste baranki i pieniążek złoty,
Wiosennym promieniem śle przedsmak spiekoty.
Ranki budzisz wesołe, na nadziei nutce,
Piskląt pierwsze iskierki, jeść zakrzyczą wkrótce.
Na soczystej zieleni, szmaragdowym listkiem,
Uśmiech wiosny roztaczasz rozdając go wszystkim.
W jaskółki skrzydełkach spisujesz pogodę,
Uśmiech dając słoneczka, deszczu ziejesz chłodem.
Pierwszy jazgot pioruna, artylerii dechem,
Pączków świeży początek powita z uśmiechem.
Po stokrotkach, podbiałach chodzą Krówki Boże,
Zapatrzone nocami w gwieździste przestworze.
Słowikowe tre, le, le nadsłuchują senne,
Rozbudzone natchnieniem, nadzieje wiosenne.
Kiedy ranek ostudzi i rozbudzi dzionek,
Razem z słońcem zapłonie radosny skowronek.
A królewskie motyle jak nieba Anioły,
Powędrują pod niebem wiosenne sokoły.
- Józef Bieniecki
Przyszłaś zwiewna, zielona, trzymając na ręce,
Pierwsze kwiatów zwiastuny, w błękitnej sukience.
Łąk zapachy, oddech leśnej ściółki,
Szczebiot ptaków, liczenie kukułki.
Skrzeki żabie w stawie, bocianów na nodze,
I Jastrzębie, szybowce, płyną ku przestrodze.
Chmur kłębiaste baranki i pieniążek złoty,
Wiosennym promieniem śle przedsmak spiekoty.
Ranki budzisz wesołe, na nadziei nutce,
Piskląt pierwsze iskierki, jeść zakrzyczą wkrótce.
Na soczystej zieleni, szmaragdowym listkiem,
Uśmiech wiosny roztaczasz rozdając go wszystkim.
W jaskółki skrzydełkach spisujesz pogodę,
Uśmiech dając słoneczka, deszczu ziejesz chłodem.
Pierwszy jazgot pioruna, artylerii dechem,
Pączków świeży początek powita z uśmiechem.
Po stokrotkach, podbiałach chodzą Krówki Boże,
Zapatrzone nocami w gwieździste przestworze.
Słowikowe tre, le, le nadsłuchują senne,
Rozbudzone natchnieniem, nadzieje wiosenne.
Kiedy ranek ostudzi i rozbudzi dzionek,
Razem z słońcem zapłonie radosny skowronek.
A królewskie motyle jak nieba Anioły,
Powędrują pod niebem wiosenne sokoły.
- Józef Bieniecki
35615 | Pory roku | Dodał: ina0909, 2012-01-06 13:08, punktów: 4
Każdy dzień ma swoją barwę,
przypisaną porą roku.
Teraz zima u nas jest,
lecz swe barwy gubi gdzieś.
Chłodem nas poranka wita,
chociaż mróz nie szczypie nas,
bieli swej nie użycza
i w szarości wita nas.
Swym urokiem nas nie kusi,
śniegu, słońca jej brakuje,
przeplatana deszczem, wiatrem,
smutny obraz ukazuje.
I nieważne jaki dzień,
jaką nam pogodą wita,
ważne, by uśmiechać się
i tę radość w serce chwytać.
Ina
przypisaną porą roku.
Teraz zima u nas jest,
lecz swe barwy gubi gdzieś.
Chłodem nas poranka wita,
chociaż mróz nie szczypie nas,
bieli swej nie użycza
i w szarości wita nas.
Swym urokiem nas nie kusi,
śniegu, słońca jej brakuje,
przeplatana deszczem, wiatrem,
smutny obraz ukazuje.
I nieważne jaki dzień,
jaką nam pogodą wita,
ważne, by uśmiechać się
i tę radość w serce chwytać.
Ina
34842 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-12-17 08:47, punktów: 2
Lodowe kwiaty...
Nie ma już kwiatów
zdobiących łąki
drzewa drzemią
śniąc o gorącym słońcu
nie czas teraz
na śpiew ptaków
i roślin pąki
zimy jeszcze nie ma
lecz spoglądają ku jej końcu
chłodno i mroczno
a pora deszczowa i dżdżysta
niech śnieg wreszcie
otuli litościwie świat
mróz ozdobi szyby
a wiatr niech melodyjnie śwista
na szkle wyrośnie
niejeden lodowy kwiat
nie zmarzną serca
pełne uczuć gorących
bukiety uśmiechów
rozkwitną serdecznie
spojrzeń zachwytem
przyjaźni pałających
razem dotrwajmy
do wiosny...
koniecznie!
- oskar
Nie ma już kwiatów
zdobiących łąki
drzewa drzemią
śniąc o gorącym słońcu
nie czas teraz
na śpiew ptaków
i roślin pąki
zimy jeszcze nie ma
lecz spoglądają ku jej końcu
chłodno i mroczno
a pora deszczowa i dżdżysta
niech śnieg wreszcie
otuli litościwie świat
mróz ozdobi szyby
a wiatr niech melodyjnie śwista
na szkle wyrośnie
niejeden lodowy kwiat
nie zmarzną serca
pełne uczuć gorących
bukiety uśmiechów
rozkwitną serdecznie
spojrzeń zachwytem
przyjaźni pałających
razem dotrwajmy
do wiosny...
koniecznie!
- oskar
34137 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-11-21 08:43, punktów: 1
Pierwszy śnieg
Jak omszała skórka dorodnej brzoskwini
delikatnym puszkiem pokryta jest cała
tak leciutkim puchem śniegowej pierzyny
cicho świat przykryła pierwsza nocka biała
Pod szarością nieba poranek rozbłysnął
bielą pierwszą , czystą, jeszcze nieskalaną
mróz leciutko wodę w kałużach uszczypnął
i już w lustrze lodu przegląda się rano
Niczym cukrem pudrem pobielone dachy
niczym białą kredą malowane krzewy
a pośrodku bieli czarne wronie strachy
wykrakują głośno swe jesienne biedy
Ostatnich różyczek co nie w porę kwitną
uwiedzionych ciepłem późnej tak jesieni
purpurowe płatki przeciął chłodu brzytwą
i w kamienną szarość ten poranek zmienił
Czarno-biały obraz jak w dawnym programie
godny porównania do dzieł pana Zina
dziś piórkiem i węglem w okna mego ramie
w ten śnieżny poranek maluje już... zima?
Autor: MikaRouz
Jak omszała skórka dorodnej brzoskwini
delikatnym puszkiem pokryta jest cała
tak leciutkim puchem śniegowej pierzyny
cicho świat przykryła pierwsza nocka biała
Pod szarością nieba poranek rozbłysnął
bielą pierwszą , czystą, jeszcze nieskalaną
mróz leciutko wodę w kałużach uszczypnął
i już w lustrze lodu przegląda się rano
Niczym cukrem pudrem pobielone dachy
niczym białą kredą malowane krzewy
a pośrodku bieli czarne wronie strachy
wykrakują głośno swe jesienne biedy
Ostatnich różyczek co nie w porę kwitną
uwiedzionych ciepłem późnej tak jesieni
purpurowe płatki przeciął chłodu brzytwą
i w kamienną szarość ten poranek zmienił
Czarno-biały obraz jak w dawnym programie
godny porównania do dzieł pana Zina
dziś piórkiem i węglem w okna mego ramie
w ten śnieżny poranek maluje już... zima?
Autor: MikaRouz
34050 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-11-14 06:54, punktów: 0
Jesienny sonet...
O jesienie wy polskie, babim latem tkane,
pozłacane listowiem i zwiewne wiatrami,
nagle ciepłe jak lato, które już za nami,
czasem deszczem rzęsistym rzewnie rozpłakane…
O jesienie wy polskie, ileż w was z rozstania,
ileż smutku, zadumy nad czasem minionym,
wdzięku brzóz w pół bezlistnych, a wciąż rozmodlonych,
w wodnej toni topiących rozpacz przemijania…
O jesienie, kapryśne jak piękne kobiety,
ale wierne, wszak zawsze wracacie, łagodne,
malowane poświatą z Tycjana palety…
I choć może już dziś melancholie niemodne,
ja poświęcam jesieniom pogodne sonety
pełne ciepła. Nim zimy nadejdą dni chłodne……
Autor: hallski
O jesienie wy polskie, babim latem tkane,
pozłacane listowiem i zwiewne wiatrami,
nagle ciepłe jak lato, które już za nami,
czasem deszczem rzęsistym rzewnie rozpłakane…
O jesienie wy polskie, ileż w was z rozstania,
ileż smutku, zadumy nad czasem minionym,
wdzięku brzóz w pół bezlistnych, a wciąż rozmodlonych,
w wodnej toni topiących rozpacz przemijania…
O jesienie, kapryśne jak piękne kobiety,
ale wierne, wszak zawsze wracacie, łagodne,
malowane poświatą z Tycjana palety…
I choć może już dziś melancholie niemodne,
ja poświęcam jesieniom pogodne sonety
pełne ciepła. Nim zimy nadejdą dni chłodne……
Autor: hallski
34040 | Pory roku | Dodał: ina0909, 2011-11-13 08:52, punktów: 1
Już nam minusy pokazały się,
szronem na dachach dzień przywitał się.
Powoli puka w okna do nas pani zima,
która za rękę tak się z mrozem trzyma.
Choć w głębi serduszka mam nadzieję, że
jeszcze nie skończyły się jesienne ciepłe dnie.
Niech więc pokaże się choć promyk mały,
by ciepło do serca wraz z nim przenikały.
Na twarzy niech uśmiech rozjaśnia ten dzień
rozpędzając chmury, by słońce pojawiło się.
szronem na dachach dzień przywitał się.
Powoli puka w okna do nas pani zima,
która za rękę tak się z mrozem trzyma.
Choć w głębi serduszka mam nadzieję, że
jeszcze nie skończyły się jesienne ciepłe dnie.
Niech więc pokaże się choć promyk mały,
by ciepło do serca wraz z nim przenikały.
Na twarzy niech uśmiech rozjaśnia ten dzień
rozpędzając chmury, by słońce pojawiło się.
33994 | Pory roku | Dodał: jagoda, 2011-11-08 20:40, punktów: 0
Jesienny zachόd słońca
Senne jesienne oczarowanie
pełne owocόw brzuchate kosze
liście szeleszczą w złotym dywanie
jabłek dojrzałych wiszące klosze
słońce na niebie maluje cuda
zmysły czerwienią rozkosznie zwodzi
czary jesienne magia i złuda
radość dzieciństwa na myśl przywodzi
niebo i nastrój tak nieuchwytne
nikną rozmyte nocy przypływem
rankiem znόw będą jasno-błękitne
jakby zmęczone świetlistym dziwem.
Senne jesienne oczarowanie
pełne owocόw brzuchate kosze
liście szeleszczą w złotym dywanie
jabłek dojrzałych wiszące klosze
słońce na niebie maluje cuda
zmysły czerwienią rozkosznie zwodzi
czary jesienne magia i złuda
radość dzieciństwa na myśl przywodzi
niebo i nastrój tak nieuchwytne
nikną rozmyte nocy przypływem
rankiem znόw będą jasno-błękitne
jakby zmęczone świetlistym dziwem.
33980 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-11-08 12:17, punktów: 0
Tylko chłód
Gdy się listopad z wiatrem brata
i ołowianych chmur kłębami,
w pełnej harmonii własnych odczuć,
samotnie błądzę ulicami.
Kołnierz od płaszcza nie wystarcza,
by chłód odstraszyć bezpowrotnie.
Zdziwione twarze patrzą na mnie
w zaparowanym knajpki oknie.
Nieśmiałe krople mnie mijają,
w oczekiwaniu cichej zgody.
Nikt nie dostrzeże łzy płynącej,
pod maską szarej niepogody.
I nie odróżni stanu duszy,
myśli moknących w strugach deszczu,
zimna, co wstrząsa całym ciałem,
lecz nie w jesiennym, smutnym dreszczu.
Tu nie odnajdę śladu ciepła,
które ogrzewa czasem ciszę.
Ja wyczerpałam jego limit,
nie chce mnie widzieć ani słyszeć.
Więc, jeśli nadal przyjdzie marznąć,
to nawet chłód mnie nie odmieni.
Zabije resztę pięknych uczuć
a ja zagubię się w jesieni.
Autor- mamusia45
Gdy się listopad z wiatrem brata
i ołowianych chmur kłębami,
w pełnej harmonii własnych odczuć,
samotnie błądzę ulicami.
Kołnierz od płaszcza nie wystarcza,
by chłód odstraszyć bezpowrotnie.
Zdziwione twarze patrzą na mnie
w zaparowanym knajpki oknie.
Nieśmiałe krople mnie mijają,
w oczekiwaniu cichej zgody.
Nikt nie dostrzeże łzy płynącej,
pod maską szarej niepogody.
I nie odróżni stanu duszy,
myśli moknących w strugach deszczu,
zimna, co wstrząsa całym ciałem,
lecz nie w jesiennym, smutnym dreszczu.
Tu nie odnajdę śladu ciepła,
które ogrzewa czasem ciszę.
Ja wyczerpałam jego limit,
nie chce mnie widzieć ani słyszeć.
Więc, jeśli nadal przyjdzie marznąć,
to nawet chłód mnie nie odmieni.
Zabije resztę pięknych uczuć
a ja zagubię się w jesieni.
Autor- mamusia45
33977 | Pory roku | Dodał: ina0909, 2011-11-08 09:13, punktów: 0
Jesień jak na razie całkiem niezła jest,
słonko sobie świeci, mało pada deszcze.
Choć poranki teraz chłodem na już wieją,
budzimy się rano ze słońca nadzieją,
że jak ono ciepło swe na przekazuje,
to w końcu się znajdzie, ktoś kto je poczuje.
Wleje nam przyjemne uczucie bliskości
splatanej nadzieją radosnej miłości,
co nas wypełni po brzegi do końca
i będziemy marzyć, że nie ustająca....
słonko sobie świeci, mało pada deszcze.
Choć poranki teraz chłodem na już wieją,
budzimy się rano ze słońca nadzieją,
że jak ono ciepło swe na przekazuje,
to w końcu się znajdzie, ktoś kto je poczuje.
Wleje nam przyjemne uczucie bliskości
splatanej nadzieją radosnej miłości,
co nas wypełni po brzegi do końca
i będziemy marzyć, że nie ustająca....
33972 | Pory roku | Dodał: ina0909, 2011-11-07 15:42, punktów: 0
Dzień w promieniach słońca,
wiatr lekko kołysze drzewa.
Porywa liście do lotu
w barwach jesieni śpiewa.
Układając z nich dywan
i pod nogi ci ściele.
Idąc tłumi twe kroki
bo tych liści tak wiele
Twarz w uśmiech ubierana
kroczysz przed siebie śmiało.
Chcesz by takiej jesieni
stale u nas bywało.
wiatr lekko kołysze drzewa.
Porywa liście do lotu
w barwach jesieni śpiewa.
Układając z nich dywan
i pod nogi ci ściele.
Idąc tłumi twe kroki
bo tych liści tak wiele
Twarz w uśmiech ubierana
kroczysz przed siebie śmiało.
Chcesz by takiej jesieni
stale u nas bywało.
33873 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-11-01 16:00, punktów: 1
Jesień piękną gamą barw się mieni,
zieleni, złota i czerwieni.
Blask słońca dodaje koloru i wspaniałego uroku.
Takie cudne obrazy natura maluje każdego roku.
Poszłabym z Tobą na spacer w tak cudny dzień dany od natury
Zanim nastanie zima - mróz, śnieg i wichury.
Jesień jest taka piękna i zachwyca kolorami
Wszystko złoci się przed nami.
Może w przyszłym roku takiego spaceru doczekamy
I zanim spadną liście się spotkamy.
KOCHAM CIĘ JANUSZKU! Elżbieta
zieleni, złota i czerwieni.
Blask słońca dodaje koloru i wspaniałego uroku.
Takie cudne obrazy natura maluje każdego roku.
Poszłabym z Tobą na spacer w tak cudny dzień dany od natury
Zanim nastanie zima - mróz, śnieg i wichury.
Jesień jest taka piękna i zachwyca kolorami
Wszystko złoci się przed nami.
Może w przyszłym roku takiego spaceru doczekamy
I zanim spadną liście się spotkamy.
KOCHAM CIĘ JANUSZKU! Elżbieta
33722 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-25 08:58, punktów: 0
Czerwone wino
Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce
Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny.
Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny,
A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające.
Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy,
Tak ich skórka zielona, a brzegiem liliowa,
I wszystko tu coś znaczy, tylko brak na słowa.
Ach! Jak tu odpowiedzieć, czy jestem szczęśliwy?
Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin,
Gdzie się przepych koralu bogato rozpina,
Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin,
Lub próbuję wargami czerwonego wina.
- Jan Lechoń
Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce
Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny.
Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny,
A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające.
Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy,
Tak ich skórka zielona, a brzegiem liliowa,
I wszystko tu coś znaczy, tylko brak na słowa.
Ach! Jak tu odpowiedzieć, czy jestem szczęśliwy?
Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin,
Gdzie się przepych koralu bogato rozpina,
Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin,
Lub próbuję wargami czerwonego wina.
- Jan Lechoń
33324 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 18:38, punktów: 0
Jesień
puszystość fryzur przerzedzona
korony tworzą cień dziurawy
ramiona nagie dębów klonów
nisko się wstydem pochylają
zieloność brzózek w dal ucieka
jedynie kora fason trzyma
listowie w żółcień przyodziane
jeszcze chce słońcu się podobać
ostatnie trele wróbli pliszek
najczęściej słychać w kartofliskach
jedynie wrony i gołębie
swą pewność w rżysku zaoranym
aktorską jakby grą - szukaniem
drobinek szczęścia na dobranoc
tego co mają pod dostatkiem
bo jesień przecież najbogatsza
Autor: mariat
puszystość fryzur przerzedzona
korony tworzą cień dziurawy
ramiona nagie dębów klonów
nisko się wstydem pochylają
zieloność brzózek w dal ucieka
jedynie kora fason trzyma
listowie w żółcień przyodziane
jeszcze chce słońcu się podobać
ostatnie trele wróbli pliszek
najczęściej słychać w kartofliskach
jedynie wrony i gołębie
swą pewność w rżysku zaoranym
aktorską jakby grą - szukaniem
drobinek szczęścia na dobranoc
tego co mają pod dostatkiem
bo jesień przecież najbogatsza
Autor: mariat
33322 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 18:32, punktów: 0
Jeszcze nie
Szumią liście brzóz
pozłacane.
Jesień już.
Przyszła nad ranem.
Rozsiadła się za stołem
rubasznie.
Zaczęła kraśnieć,
pić wyskokowe
deszcze,
zakąszając
jeszcze
słonecznym niebem.
Nie wiem dlaczego, ale czekam na nią,
choć nie jest pierwszej młodości.
Dumnie się nosi,
na purpurowo.
Wychodzi z uniesioną głową,
do ostatniego liścia zgrana.
Kolejnego rana
do drzwi zima się dobiera.
Nie wpuszczam... jeszcze nie teraz.
Autor: DoroteK
Szumią liście brzóz
pozłacane.
Jesień już.
Przyszła nad ranem.
Rozsiadła się za stołem
rubasznie.
Zaczęła kraśnieć,
pić wyskokowe
deszcze,
zakąszając
jeszcze
słonecznym niebem.
Nie wiem dlaczego, ale czekam na nią,
choć nie jest pierwszej młodości.
Dumnie się nosi,
na purpurowo.
Wychodzi z uniesioną głową,
do ostatniego liścia zgrana.
Kolejnego rana
do drzwi zima się dobiera.
Nie wpuszczam... jeszcze nie teraz.
Autor: DoroteK
33266 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 08:30, punktów: 1
Jesienne organy
po gęsim kluczu
trzy krzyżyki
zaczynamy pierwszą frazą
preludium dnia jesiennego
o świcie
na dolnym „c”
słońce
jak rozgrzana
krwista pełna nuta
zaróżowiło horyzontu linię
skrytą pod szronu mantylą
pauza
to już październik
za oknem
kolorowe improwizuje frazy
coraz niżej
i niżej...
wiatr rozpina
fortissimo
między zdziwieniem
zachwytem a przerażeniem
z pięciolinii dnia
spadają zgrane nuty
drżącym liściem
koncert
kolorów i błysków
jesiennego horrendum
- Zofia Szydzik
po gęsim kluczu
trzy krzyżyki
zaczynamy pierwszą frazą
preludium dnia jesiennego
o świcie
na dolnym „c”
słońce
jak rozgrzana
krwista pełna nuta
zaróżowiło horyzontu linię
skrytą pod szronu mantylą
pauza
to już październik
za oknem
kolorowe improwizuje frazy
coraz niżej
i niżej...
wiatr rozpina
fortissimo
między zdziwieniem
zachwytem a przerażeniem
z pięciolinii dnia
spadają zgrane nuty
drżącym liściem
koncert
kolorów i błysków
jesiennego horrendum
- Zofia Szydzik
33259 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 07:50, punktów: 0
Na ponury początek dnia
Wściekły deszcz siecze,
ostry, niemiłosierny,
do okna się dobija
przemoknięty październik.
Światło jarzy mizernie
w posępnej szarówce,
dziś jest taki ranek,
że zostać chcesz w łóżku.
W najgorszym wypadku
wypić kawę za kawą,
szatańską, po której
tętno tańczy żwawiej.
I uciec marzeniem,
gdzie plaże gorące,
turkusowy ocean,
radość kipi w słońcu.
Autor: Biala dama
Wściekły deszcz siecze,
ostry, niemiłosierny,
do okna się dobija
przemoknięty październik.
Światło jarzy mizernie
w posępnej szarówce,
dziś jest taki ranek,
że zostać chcesz w łóżku.
W najgorszym wypadku
wypić kawę za kawą,
szatańską, po której
tętno tańczy żwawiej.
I uciec marzeniem,
gdzie plaże gorące,
turkusowy ocean,
radość kipi w słońcu.
Autor: Biala dama
33222 | Pory roku | Dodał: jagoda, 2011-10-19 07:54, punktów: 2
JESIENNE DYWANY
Rozścieliła jesień
wzorzyste dywany,
każdy z kolorowych
liści usypany.
Liście wciąż spadają,
a wiatr je rozwiewa,
wkrótce bezlitośnie
ogołoci drzewa.
Szeleszczą pod stopą
spadające liście,
stąpasz po nich wolno
prawie uroczyście.
Jesienne kobierce,
jak namalowane,
z wielobarwnych liści
wiatrem usypane.
Spadną wszystkie liście
i wiatr je wymiecie,
prócz tych zasuszonych
w jesiennym bukiecie.
Rozścieliła jesień
wzorzyste dywany,
każdy z kolorowych
liści usypany.
Liście wciąż spadają,
a wiatr je rozwiewa,
wkrótce bezlitośnie
ogołoci drzewa.
Szeleszczą pod stopą
spadające liście,
stąpasz po nich wolno
prawie uroczyście.
Jesienne kobierce,
jak namalowane,
z wielobarwnych liści
wiatrem usypane.
Spadną wszystkie liście
i wiatr je wymiecie,
prócz tych zasuszonych
w jesiennym bukiecie.
32861 | Pory roku | Dodał: Miraaz, 2011-10-13 08:13, punktów: 2
Patrzę przez okno jak jesień szara
wszystkie liście drzewom zabrała,
jak jarzębina swe korale gubi,
jak dzieci kasztany zbierają,
by kasztanowe ludziki z nich zrobić.
I jak na to patrzę do bardzo mi żal,
że lato odeszło w siną dal.
wszystkie liście drzewom zabrała,
jak jarzębina swe korale gubi,
jak dzieci kasztany zbierają,
by kasztanowe ludziki z nich zrobić.
I jak na to patrzę do bardzo mi żal,
że lato odeszło w siną dal.
32822 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-11 12:26, punktów: 2
ŚNIEGIEM PRZYPRÓSZONE...
Śniegiem przyprószone
Ślady twoich dłoni
Świerszcza za kominkiem
Wiatr o szyby dzwoni
W chmurach śnieżnobiałych
W przeddzień nawałnicy
Sennie z nieba dobiegł
Klangor żurawicy
Kryję twarz w ramionach
Ciepłych nieprzytomnie
Znacząc trwale ślady
Kto po latach wspomni
Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni
Światło naszych marzeń
Drżące po północy
Siejąc w ziemi prawdę
Toniesz w morzu złotym
Sprawy nasze święte
Chwytasz w sieć pajęczą
Śniegu pod stopami
Rzeczy niepojętych
Rozum bliższy ciału
Serce jak ze stali
Świątek na rozstaju
Niknie hen w oddali
Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni
Tekst i muzyka:
Krzysztof St.K.
Śniegiem przyprószone
Ślady twoich dłoni
Świerszcza za kominkiem
Wiatr o szyby dzwoni
W chmurach śnieżnobiałych
W przeddzień nawałnicy
Sennie z nieba dobiegł
Klangor żurawicy
Kryję twarz w ramionach
Ciepłych nieprzytomnie
Znacząc trwale ślady
Kto po latach wspomni
Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni
Światło naszych marzeń
Drżące po północy
Siejąc w ziemi prawdę
Toniesz w morzu złotym
Sprawy nasze święte
Chwytasz w sieć pajęczą
Śniegu pod stopami
Rzeczy niepojętych
Rozum bliższy ciału
Serce jak ze stali
Świątek na rozstaju
Niknie hen w oddali
Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni
Tekst i muzyka:
Krzysztof St.K.
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 >
-

anonimowi
(16083)
-

życzenia
(988)
-

jagoda
(675)
-

Miraaz
(565)
-

ulinka
(540)
-

Lidzia
(488)
-

chantal28
(440)
-

singer
(300)
-

sandrusiaa8
(283)
-

czarnulka88
(281)
Zobacz wszystkich >>
- dziś luźno ;)
Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)
Polecamy:
Partnerzy:



