Opcje:

Pory roku

rozmiar tekstu: A AA AAA

Strony: <  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10    >

Pory roku Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii

33324 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 18:38, punktów: 0
Jesień

puszystość fryzur przerzedzona
korony tworzą cień dziurawy
ramiona nagie dębów klonów
nisko się wstydem pochylają

zieloność brzózek w dal ucieka
jedynie kora fason trzyma
listowie w żółcień przyodziane
jeszcze chce słońcu się podobać

ostatnie trele wróbli pliszek
najczęściej słychać w kartofliskach
jedynie wrony i gołębie
swą pewność w rżysku zaoranym

aktorską jakby grą - szukaniem
drobinek szczęścia na dobranoc
tego co mają pod dostatkiem
bo jesień przecież najbogatsza

Autor: mariat
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
33322 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 18:32, punktów: 2
Jeszcze nie

Szumią liście brzóz
pozłacane.
Jesień już.

Przyszła nad ranem.
Rozsiadła się za stołem
rubasznie.
Zaczęła kraśnieć,
pić wyskokowe
deszcze,
zakąszając
jeszcze
słonecznym niebem.

Nie wiem dlaczego, ale czekam na nią,
choć nie jest pierwszej młodości.
Dumnie się nosi,
na purpurowo.
Wychodzi z uniesioną głową,
do ostatniego liścia zgrana.

Kolejnego rana
do drzwi zima się dobiera.

Nie wpuszczam... jeszcze nie teraz.

Autor: DoroteK
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
33266 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 08:30, punktów: 1
Jesienne organy

po gęsim kluczu
trzy krzyżyki
zaczynamy pierwszą frazą
preludium dnia jesiennego
o świcie
na dolnym „c”
słońce
jak rozgrzana
krwista pełna nuta
zaróżowiło horyzontu linię
skrytą pod szronu mantylą
pauza
to już październik
za oknem
kolorowe improwizuje frazy
coraz niżej
i niżej...

wiatr rozpina
fortissimo
między zdziwieniem
zachwytem a przerażeniem
z pięciolinii dnia
spadają zgrane nuty
drżącym liściem

koncert
kolorów i błysków
jesiennego horrendum

- Zofia Szydzik
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
33259 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-20 07:50, punktów: 0
Na ponury początek dnia

Wściekły deszcz siecze,
ostry, niemiłosierny,
do okna się dobija
przemoknięty październik.

Światło jarzy mizernie
w posępnej szarówce,
dziś jest taki ranek,
że zostać chcesz w łóżku.

W najgorszym wypadku
wypić kawę za kawą,
szatańską, po której
tętno tańczy żwawiej.

I uciec marzeniem,
gdzie plaże gorące,
turkusowy ocean,
radość kipi w słońcu.

Autor: Biala dama
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
33222 | Pory roku | Dodał: jagoda, 2011-10-19 07:54, punktów: 3
JESIENNE DYWANY

Rozścieliła jesień
wzorzyste dywany,
każdy z kolorowych
liści usypany.

Liście wciąż spadają,
a wiatr je rozwiewa,
wkrótce bezlitośnie
ogołoci drzewa.

Szeleszczą pod stopą
spadające liście,
stąpasz po nich wolno
prawie uroczyście.

Jesienne kobierce,
jak namalowane,
z wielobarwnych liści
wiatrem usypane.

Spadną wszystkie liście
i wiatr je wymiecie,
prócz tych zasuszonych
w jesiennym bukiecie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32861 | Pory roku | Dodał: Miraaz, 2011-10-13 08:13, punktów: 3
Patrzę przez okno jak jesień szara
wszystkie liście drzewom zabrała,
jak jarzębina swe korale gubi,
jak dzieci kasztany zbierają,
by kasztanowe ludziki z nich zrobić.
I jak na to patrzę do bardzo mi żal,
że lato odeszło w siną dal.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32822 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-11 12:26, punktów: 3
ŚNIEGIEM PRZYPRÓSZONE...

Śniegiem przyprószone
Ślady twoich dłoni
Świerszcza za kominkiem
Wiatr o szyby dzwoni

W chmurach śnieżnobiałych
W przeddzień nawałnicy
Sennie z nieba dobiegł
Klangor żurawicy

Kryję twarz w ramionach
Ciepłych nieprzytomnie
Znacząc trwale ślady
Kto po latach wspomni

Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni

Światło naszych marzeń
Drżące po północy
Siejąc w ziemi prawdę
Toniesz w morzu złotym

Sprawy nasze święte
Chwytasz w sieć pajęczą
Śniegu pod stopami
Rzeczy niepojętych

Rozum bliższy ciału
Serce jak ze stali
Świątek na rozstaju
Niknie hen w oddali

Zima nos wtuliła
W ciepło naszych dłoni
Nikt nawet wiatr
Nas nie dogoni

Tekst i muzyka:
Krzysztof St.K.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32820 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-11 12:22, punktów: 0
JESIEŃ ZACHODZI...

Jesień zachodzi jesień przychodzi
Jak w kalendarzu pożółkły liść
W obłoku zimy gdzieś natrafimy
W ślad polną drogą za tobą iść
I tylko czasem marzną nam dłonie
W żarze ogniska ogrzać by je
Przez szare piaski tęczowe wzgórza
Zatrzymać w miejscu dworcowy czas

Na skrzydłach nocy niebieskich oczu
Zobaczyć możesz otchłani brzeg
W dłoniach jak liściach drżących i wiotkich
Kurzem pokrytych rośnie mój gniew
I tylko czasem tango ogniste
Rzuca wspomnienia w przykrótki cień
Wyciągam dłonie szukam cię myślą
Odrzucam przeszłość koszmarny sen

Włócząc się życiem jesiennym szlakiem
Rozjaśniam słońcem wieczorną pieśń
Gniew pulsujący wybucha nagle
Topiąc po brzegi w sercu twój cierń
Zamykam oczy i z całej mocy
Odpycham z lustra obcy mi kształt
Dzień się zakończył a księżyc w pełni
Czarnym oddechem pluje mi w twarz

Tekst i muzyka K.St.K.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32650 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-10-06 07:29, punktów: 2
Baśniowy świat zimy

Baśniowy świat zimy, białopióry ptak,
Osiadł szronem na łozie, jałowcowy krzak.
Puchem piórek poprószył, białośnieżnej gładzi,
Pomalował przyrodę w skrzącej w słońcu szadzi.

Wyhaftował na szybach misterne koronki,
Zwisa w brzozie warkoczem, w malownicze strąki.
Zawisł stożkiem lizawek, dzid przejrzyste sople,
Z których słonko wytacza brylantowe krople.

Na podwórku gdzie kopców owale pagórka,
Mróz nasrożył śnieżynki w platynowe piórka,
Śpią plecami dotknięte tuż przyrożnej siatki,
Rozpoznaje po futrze, polarne niedźwiadki.

Gdzie potoki, dziś nitka, otulona struga,
W białych śnieżnych kołnierzach, futra, okiem mruga.
Mruczy, mrozem strwożona, tam gdzie wody wstęga,
Nie zniewoli jej zima gdyż wspólnoty głębia.

Wiszą nad nią schylone wiekiem i żywiołem,
Różne drzewa gatunki, przemienne i społem,
Dziś względem jednakie, te groźne, kosmate,
Finezyjnie wysmukłe, garbate, sękate.

Wiatr zbudował kurhany, zimowe pomniki,
Małe bombki ozdobił, kajki róży, dzikich,
Dmie po polu dmuchawce, gwizda nad potokiem.

Tuman śniegu wzbił w niebo, stał chwilę obłokiem,
Spada gwiazdek milionem, jak drogie kamienie,
Którym pewnie Bóg chciałby obdarować ziemię.

Cisza. Zwiastun przed burzą lub nocy zaćmienie.
Półmrok lasu obrzeżem, w pojedyncze drzewa,
Kępy krzewów, pól skraje, szal nocy obwiewa.

Snuje rowem potoka, już zwisa nad lasem,
W szale chmury okryty, wypływa tym czasem,
Warkocz włosów anielskich, stoczył się potokiem,
Z księżycowym uśmiechem po świecie szerokim.

Znów miliony gwiazd ziemi rozbłysły brylanty,
Promieniste zabłysły pary wodnej kwanty.
Przyodziane w kożuchy przy drodze, drzew raje,
A na polach i łąkach, strojne mikołaje.

Księżyc nocy przewodnik, pradawnym zwyczajem,
Jakby nie chciał przeszkadzać, ślizga lasu skrajem,
W mateczniku wyszukał hałaśliwe dziki,
Ryją pośród dębczaków, strzelają patyki,
Kwik, ogólny harmider. Znużony hałasem,
Księżycowym wiódł okiem, po koronach, lasem,
W oszronionych modrzewiach, jak latem igiełki,
Zimą zdobiły śnieżki, gwiazd szronu perełki.
W szmaragdowej jedlinie na śnieżnym prześwicie,
Platynowy zwisł diadem w księżyca zenicie.
Inny w słońcu, zaś w nocy innym ogniem strzela,
W aksamicie gwiazd nieba, zaskoczy wizjera.

Jaru nie mógł oświetlić, zbyt głęboki pewnie,
Twarz swą zwrócił ku wiosce, żachnowszy się gniewnie,
Smogiem dymu pokryta, jak skaliste szczyty,
Wystawały nad chmur dym, resztą chałup pokryty,
Komin tylko i strzecha, skaliste wysepki,
Strzechy dym już ogarniał, a kominów łebki,
Jak wulkanów gejzery ku niebu buchały,
Domowego ogniska ciepłem pilnowały.

Rozgniewany do końca jej nie gościnnością.
Po drabinie wspiął nieba, z przekorą i złością,
Usiadł w nieba zenicie i w końcu zrozumiał,
Że mieszkaniec tej ziemi, bronił się jak umiał,
Też przed zimą i nocą, taka Stwórcy Wola,
Zatem wszystko co stworzył niech łączy pokora.
I od tamtego razu bez cienia wątpienia,
Choć Bóg pory roku, dzień w noce przemienia,
Wiedzie żywot przyjazny i zwady nie szuka,
Dobrze kiedy z życia właściwa nauka.

Autor- Józef Bieniecki
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32528 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:54, punktów: -1
Rudogłowa

Rozszalały się gromy,
skąpał się w deszczu burzy gniew,
konary łamią się z trzaskiem
i przycichł radosny ptasi śpiew.

W jesiennym sadzie rudogłowa
z podciętymi skrzydłami trwoni swe łzy.
I co tak kwilisz, ty głupie ptaszę....
- szara pustka sarkazmem ostrzy swe kły.

Masz swoje gniazdo.., czego ci potrzeba..,
po co gonisz za szczęściem i chwytasz czas.
to są tylko twoje wyśnione marzenia
- odezwał się basem omszały głaz.

I tylko wiatr jesienny tańczy
co blaskiem łez oplata gałęzie,
i snuje smużkę wspomnienia lata,
a czas nadziei swój kokon przędzie.

- Alina
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32527 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:53, punktów: 0
Jesień

Obudzona nocy wrześniowych chłodem,
chodzi po łące, sznur pereł rosy splata,
kąpie się w wodzie melodią gór płynącą,
owiana srebrzystą nicią babiego lata.

Dostojna i piękna zagościła w sadzie.
Darzy owocami czerwienią kuszące,
spowite pamięcią majowych kwitnień lata,
w słońcu nabrzmiałe radością mieniące.

Wchodzi niedomkniętą furtą smużki cienia
w interior skarbnicy cienistego lasu,
by wśród stworzeń tam żyjących,
napełnić spichlerze pokarmem zapasu.

Na kwiecistej łące zbiera ziół naręcza,
brodzi po ugorach, ziemi orką wywróconą,
gdzie czas z ptactwem nasionami gra
na szachownicy pól oziminą nakraszoną.

Przysiada w parku obok zakochanych par,
otula ciepłem swoich ramion bliskich,
gwiazdy za przewodniczki im zaprasza,
ogrzewa chłód uczuć, dotyka też kołyski.

W końcu zmęczona pracy trudem spoczywa
poranione dłonie ciepłem żaru ognisk grzeje,
figlarnym spojrzeniem zachęca do zabawy
wiatru poszumem spadających liści knieje.

- Alina
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32526 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:47, punktów: 1
Płynie jesień

Wrześniowym polem płynie jesień.
Rude ma włosy i rudą suknię.
W warkoczach wpięte pierzaste astry,
a w rękach - kłosy i słodką gruszkę.
Idzie i pachnie powidłami,
z twarzą rumianą jak reneta.
Wśród mgieł porannych i szumu liści
już na październik w sadzie czeka.
A w listopadzie z niebem płacze,
stojąc samotnie w jakimś oknie.
Westchnieniem żegna zeschnięte liście,
jej rudy warkocz we łzach moknie.

- Jadwiga Hockuba
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32525 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:43, punktów: 2
JESIEŃ

I przyszła cudna jesień, ubrana w kolorowe liście
mieniła się w słońcu, tysiącem barw.
Ciężkie winogrona, nie mieszczą się, na swoich gałązkach,
przepych szczęścia i bogactwo jesieni,
w cudownych barwach się mieni.
Brązowe liście dzikiego wina wspinają się ochoczo ku słońcu.
By pokazać złoto pomieszane z brązem jesieni,
w blasku porannego słońca się cudnie mieni.
I przyszła cudna jesień i chłodne wieczory.
I mokry wrzesień już za chwilę koniec lata
jesień idzie wielkimi krokami.
Niesie cudne kolory i pozdrowienia z wierszami .
Zostawiam te bary Tobie i cudny zapach lata.
Niech jesień która przyjdzie - będzie dla Ciebie wspaniała.

- Shade
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32524 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:40, punktów: 1
Jesień

Ot, i jesień gospodarna,
Już się zbliża uroczyście;
Poskładała złote ziarna,
Pozłociła drzewom liście.

Jeszcze chwilka, a za chwilę,
Wnet silniejszy wicher wionie,
Spędzi śniegu tyle, tyle...
Że aż ziemia w nim utonie.

Ale jesień, to szafarka,
To gosposia jakich mało;
Policzyła wszystkie ziarnka,
I na zimę patrzy śmiało.

Pełne u niej skrzynie, brogi...
Więc nikogo to nie dziwi,
Że się nieraz i ubogi
Z dobrodziejki rąk pożywi.

- Władysław Bełza
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32523 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:37, punktów: 1
Na alejce
Spełnienia
Jesienny wiatr
Zamiata -
Pożółkłe liście
Słońce zachodzi
Na ławce
Spotkań...
Siedzimy
Ufni -
W miłości
Płaszczu...
Nie czujemy
Chłodu -
Północ
Wybija...
Ty drżysz
Z zimna?

- Zbigniew Barteczka
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32522 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:35, punktów: 1
JESIENNE LIŚCIE

Jesienne liście wolno opadają
Na puste ozłocone parkowe alejki
Wiatr cicho szepce ciepłe słowa
Tylko kasztany nieruchomo trwają
We wiotkich dłoniach gałęzi
Ziemia poraniona kolcami postępu
Płacze nitkami chylących się wierzb
Pamięci pył miota się niespokojnie
Powracają obrazy - kontury dni,
których nie zapomnisz już nigdy...

- Zbigniew Barteczka
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32521 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:30, punktów: 1
Nasza jesień

Jesień pozostanie naszą porą roku.
Zamglone słońce
chłodne poranne rosy
nici babiego lata
złota melancholia krajobrazu
zasuszone liście i kwiaty
Owoce dzikiej róży
czerwone jak usta
uśmiechniętej jesieni.
Pachnący las
z prześwitami
słonecznych promieni.
Jesienny wiatr
niesie chłód
nam przyniósł miłość
płomień serc i ogniska.
Jesienią
jesteś tak blisko.
I choć każda jesień jest inna
ty się nie zmieniasz.
Jesień pozostanie naszą porą roku
i co roku
będzie do nas wracać
na jawie
i w cudownych
wspomnieniach.

- Zofia Kobylecka
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32519 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:29, punktów: 1
JESIENIĄ

Opadają płatki róż
to już jesień.
Poranny chłód
mgłę niesie
nad polami.
Wiatr zabiera
liście z drzew
i żegna się z ptakami.
Między nami
się przemyka
płomień serc
i dusz muzyka.
Płatki róż
z wiatrem wirują
w takt muzyki pożegnalnej.
Ty ustami namalujesz
róże na moich ustach
barwą niezniszczalną.

- Zofia Kobylecka
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32518 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:27, punktów: 1
Odejście liści

Liście odchodzą w złotych sukienkach
podarowanych przez jesień
na ostatnią ich drogę.
Jeszcze przez chwilę
ucieszą nas swą urodą
będą tematem
dla malarzy i poetów
dzieci ułożą kolorowe bukiety.
A jesień
kojący szum drzew
zamieni w smutny szelest.
To marsz pożegnalny liści.
Jeszcze słońce je opromieni
i wiatr popieści.
A potem
już tylko
łzy deszczu
rozmyją barwy sukien
i cisza nastanie.
A wiatr
w opustoszałych drzewach
zaszumi "Wieczne odpoczywanie".

- Zofia Kobylecka
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32517 | Pory roku | Dodał: anonimowi, 2011-09-28 11:23, punktów: 1
Barwy jesieni...

Barwnym tiulem otulona
idzie jesień w pełnej krasie,
złotych jabłek i czerwonych,
ma w koszyku w swym zapasie.

W czarne włosy ma wplecione
cudne kiście jarzębiny,
i otula snem głębokim,
drzewa, kwiaty, pola, niwy.
Brzóz ramiona zwisające
wiatr porywa i unosi
i kłaniając się jej nisko,
do tańca ją pięknie prosi.
Rozśpiewana, rozmarzona,
roztańczona pani jesień,
astrów, malw i chryzantem
bukiety nam niesie.

W sadach jabłka na jabłoniach
maluje czerwienią,
klony zlotem obsypuje,
a sosny zielenią.

- Maria Janik
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus

Strony: <  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10    >
Poleć Klamerkę
Szukaj
Twoje konto

Zarejestruj się

Polecamy!
prezenty

Imieniny
  • życzenia imieninowe
Najwięcej dodali
Święto na dziś
  • dziś luźno ;)
    Masz bloga albo stronę?
    Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)