Życzenia po angielsku
- Życzenia urodzinowe
- Walentynki
Życzenia
- 18 urodziny
- Andrzejki
- Bez okazji
- Boże Narodzenie
- Dla przyjaciela
- Dla rodziców
- Dla wojaków
- Do pamiętnika
- Dzień babci
- Dzień chłopaka
- Dzień dziadka
- Dzień dziecka
- Dzień górnika
- Dzień kobiet
- Dzień matki
- Dzień ojca
- Halloween
- Imieninowe
- Jubileuszowe
- Komplementy
- Ślubne
- śmieszne
- Świąteczne
- Mikołajkowe
- Miłosne
- Na chrzest
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Komunię Św.
- Na pocieszenie
- Na wieczór kawalerski
- Na wieczór panieński
- Na zdjęcia
- Narodziny dziecka
- Noworoczne
- Pozdrowienia
- Przeprosiny
- Radosne
- Różne
- Rocznica ślubu
- Sylwestrowe
- Tęsknota
- Toasty
- Toasty weselne
- Urodzinowe
- Walentynki
- Weselne
- Wielkanocne
- Złamane serce
Aforyzmy
- Bóg
- Ból i cierpienie
- Człowiek
- Dobro
- Kobiety
- Życie
- Śmierć
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyzna
- Miłość
- Nadzieja
- Piękno
- Pieniądze
- Prawda
- Przyjaźń
- Radość
- Szczęście
Wiersze
- Ból i cierpienie
- Dla dzieci
- Dobro
- Erotyczne
- Fraszki
- Śmierć
- Śmieszne
- Marzenia
- Miłosne
- Nadzieja
- O kobietach
- O życiu
- O Polsce / patriotyczne
- O przyjaźni
- O sobie
- O szczęściu
- O zwierzętach
- Polityczne
- Pory roku
- Radość
- Różne
- Smutek
- Tęsknota
- Wspomnienia
- Zerwanie
- Złamane serce
- Znanych poetów
Cytaty
- Alkohol
- Bóg
- Bogactwo
- Cierpienie
- Cisza
- Człowiek
- Dobro
- Dzieci
- Kłamstwo
- Kobiety
- Życie
- Łacińskie
- Ślubne
- Śmierć
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyźni
- Miłość
- Myślenie
- Nadzieja
- Odpowiedzialność
- Pieniądze
- Po angielsku
- Polityka
- Pozostałe
- Praca
- Prawda
- Przyjaźń
- Rodzina
- Rozwój
- Samotność
- Seks
- Serce
- Sukces
- Szczęście
- Wegetarianizm
- Wiara
- Wiedza
- Wspomnienia
- Z piosenek
- Zaufanie
- Zdrowie
SMSy
- Dwuznaczne
- Erotyczne
- Kocham Cię
- Śmieszne
- Maturalne
- Miłosne
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Mikołajki
- Powiedzenia
- Pozdrowienia
- Słodkie
- Wyznanie
- Złośliwe
Inne
- Anegdoty
- Halloween
- Komentarze do profilu
- Listy miłosne
- Mam problem
- Myśli i przemyślenia
- Obrazki graficzne
- Opowiadania
- Podziękowania
- Powiedzenia
- Prima Aprilis
- Przyśpiewki weselne
- Przysłowia
- Rymowanki dla dzieci
- Tłusty czwartek
- Wpisy, komentarze
- Wyliczanki
- Zaproszenia
- Złote myśli
Opcje:
- Kontakt
- 11 listopada
- Halloween
- Andrzejki
- Daty imienin
- Choinka
- Święty Mikołaj
- Kolędy
- Ważne daty świąt
- Tłusty czwartek
- Polityka prywatności
Smutek
Strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 > >> >|
Smutek Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii
60227 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-10-18 09:10, punktów: -278
w szufladzie
upychasz kolejne złudzenia
pod powiekami łza pachnąca przeszłością
w oddali senny szept niewypowiedzianego
próbujesz uśmiechem przywitać poranek
oddychasz powietrzem
którym dla ciebie była ona
wirujące ciało splątane muzyką
migawka
jak kadr z filmu w którym już nie chcesz grać
ale nie ma dublera
drutem kolczastym zebrałeś emocje
Autor: Gardek77
upychasz kolejne złudzenia
pod powiekami łza pachnąca przeszłością
w oddali senny szept niewypowiedzianego
próbujesz uśmiechem przywitać poranek
oddychasz powietrzem
którym dla ciebie była ona
wirujące ciało splątane muzyką
migawka
jak kadr z filmu w którym już nie chcesz grać
ale nie ma dublera
drutem kolczastym zebrałeś emocje
Autor: Gardek77
54131 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-10-05 07:07, punktów: -279
Nikt o zdrowie się nie spyta
Nikt się o zdrowie nie spyta,
Tak bez powodu żadnego.
Jestem jak ta część zużyta,
Niepotrzebna, i do niczego.
Mijają mnie smutni ludzie,
Sam miewam różne humory.
Pies lepiej czuje się w budzie,
Niż ja - zdrowy, choć chory.
Macham ręką na te stany,
Uśmiechem żal jakiś kryję.
Nie jestem jeszcze pijany,
I bez tego wiem, że żyję.
Zostawcie mnie już samego,
Sam - sobie wydam opinię.
Niepotrzebny, i do niczego,
A czas przecież wciąż płynie.
Autor: Grand
Nikt się o zdrowie nie spyta,
Tak bez powodu żadnego.
Jestem jak ta część zużyta,
Niepotrzebna, i do niczego.
Mijają mnie smutni ludzie,
Sam miewam różne humory.
Pies lepiej czuje się w budzie,
Niż ja - zdrowy, choć chory.
Macham ręką na te stany,
Uśmiechem żal jakiś kryję.
Nie jestem jeszcze pijany,
I bez tego wiem, że żyję.
Zostawcie mnie już samego,
Sam - sobie wydam opinię.
Niepotrzebny, i do niczego,
A czas przecież wciąż płynie.
Autor: Grand
51002 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-09-29 07:07, punktów: -276
Takie tam... banały.
Budzą nas sprawy beznamiętne,
każdego ranka takie same,
z strukturą gładkią aż do bólu,
po której spływa ludzka wartość.
Za dnia udając, że jest nieźle,
wciąż się mijamy,
bardziej, bardziej....
Pamiętasz jeszcze jak się śmieje?
Pokochaj tylko kilka słów,
które ci rzucam w środku dnia.
Odpowiedz na nie,
Daj mi znak,
że już słyszałeś je sto razy,
albo na krótko sens w w nich złap,
posłuchaj chwilę o czym marzę,
kiedy tak gadam, gadam, gadam...
Jest jeszcze tyle ważnych spraw,
które codziennie lat dodają.
Pokochaj razem ze mną strach,
że bliżej już nam jest niż dalej,
albo mi powiedz nie potrafię,
a ja zrozumiem.
Wiem jak jest...
Autor: szarman
Budzą nas sprawy beznamiętne,
każdego ranka takie same,
z strukturą gładkią aż do bólu,
po której spływa ludzka wartość.
Za dnia udając, że jest nieźle,
wciąż się mijamy,
bardziej, bardziej....
Pamiętasz jeszcze jak się śmieje?
Pokochaj tylko kilka słów,
które ci rzucam w środku dnia.
Odpowiedz na nie,
Daj mi znak,
że już słyszałeś je sto razy,
albo na krótko sens w w nich złap,
posłuchaj chwilę o czym marzę,
kiedy tak gadam, gadam, gadam...
Jest jeszcze tyle ważnych spraw,
które codziennie lat dodają.
Pokochaj razem ze mną strach,
że bliżej już nam jest niż dalej,
albo mi powiedz nie potrafię,
a ja zrozumiem.
Wiem jak jest...
Autor: szarman
40114 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-08-29 15:02, punktów: -279
Moje Serce
Moje serce jest ogromne...
i puste.
Wiatr trzaska drzwiami
odstraszając nadzieje.
Codziennie chowam w nim część siebie,
a potem nie mogę odnaleźć.
I nikt nie rozumie,
że jedno serce to za mało, by żyć.
- Iza
Moje serce jest ogromne...
i puste.
Wiatr trzaska drzwiami
odstraszając nadzieje.
Codziennie chowam w nim część siebie,
a potem nie mogę odnaleźć.
I nikt nie rozumie,
że jedno serce to za mało, by żyć.
- Iza
39964 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-08-16 10:23, punktów: -276
Ślepcy oceniają
Ten alkoholik
Tamten ćpun
Ta dziecko urodziła
Dzieckiem będąc
Pewnie prostytutka
A oczy ślepe każdego człowieka
Mówią tylko to co widzą
A nie powiedzą tego
Że dziewczynę zgwałcono
Że alkoholik stracił rodzinę w wypadku
I poradzić sobie nie może z ich utratą
Ćpun jara bo nikt mu nie chce pomóc
Gdy woła swoim głosem
Bo ludzie widzą tylko to co chcą
A nie widzą prawdziwego bólu
Cierpienia i smutku w tych ludziach
Bo łatwo jest oczerniać
Ale trudniej wyciągnąć rękę
Autor- komp-13-13
Ten alkoholik
Tamten ćpun
Ta dziecko urodziła
Dzieckiem będąc
Pewnie prostytutka
A oczy ślepe każdego człowieka
Mówią tylko to co widzą
A nie powiedzą tego
Że dziewczynę zgwałcono
Że alkoholik stracił rodzinę w wypadku
I poradzić sobie nie może z ich utratą
Ćpun jara bo nikt mu nie chce pomóc
Gdy woła swoim głosem
Bo ludzie widzą tylko to co chcą
A nie widzą prawdziwego bólu
Cierpienia i smutku w tych ludziach
Bo łatwo jest oczerniać
Ale trudniej wyciągnąć rękę
Autor- komp-13-13
39913 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-08-06 20:49, punktów: -280
coraz mniej..
coraz mniej dni
czas przygalopował
przegonił sny
rozsypał słowa
po klawiaturze
coraz mniej nocy
wyblakły księżyc
kładzie twarz
na zmęczone oczy
bezlitośnie
tylko dziura w chmurze
prześwitując błękitem
nakazuje wierzyć
w szczęśliwość snów
długowiecznych
coraz mniej czasu
by dogonić marzenia
wciąż niezdobyte
gdy skala energii
nie rośnie
coraz mniej chwil
by dotknąć tęczy
serca zachwytem
i snem bezpiecznym
zasnąć przed świtem
Autor: suzzi
coraz mniej dni
czas przygalopował
przegonił sny
rozsypał słowa
po klawiaturze
coraz mniej nocy
wyblakły księżyc
kładzie twarz
na zmęczone oczy
bezlitośnie
tylko dziura w chmurze
prześwitując błękitem
nakazuje wierzyć
w szczęśliwość snów
długowiecznych
coraz mniej czasu
by dogonić marzenia
wciąż niezdobyte
gdy skala energii
nie rośnie
coraz mniej chwil
by dotknąć tęczy
serca zachwytem
i snem bezpiecznym
zasnąć przed świtem
Autor: suzzi
39887 | Smutek | Dodał: ina0909, 2012-07-30 10:08, punktów: -291
Są dni kiedy wydaje się,
że wszystko
w smutek obraca się,
za oknem deszcz pada
świat szary się staje,
gdzieś znika ta radość
co słońce nam daje.
I w sercu pragnienia
znów się odzywają,
co były zamknięte
miłości szukają.
Takiej która sobą
uśmiech nam przynosi,
ciepłem nas otula
i o serce prosi.
Bo uczucie musi
wzajemnie być dane,
jeśli chcemy by szczęściem
było wypełniane.
że wszystko
w smutek obraca się,
za oknem deszcz pada
świat szary się staje,
gdzieś znika ta radość
co słońce nam daje.
I w sercu pragnienia
znów się odzywają,
co były zamknięte
miłości szukają.
Takiej która sobą
uśmiech nam przynosi,
ciepłem nas otula
i o serce prosi.
Bo uczucie musi
wzajemnie być dane,
jeśli chcemy by szczęściem
było wypełniane.
39730 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-07-13 10:29, punktów: -280
Brudy życia.
Ciemność otoczyła nas
ze wszystkich stron.
Wypełzły kłamstwa
ubrane w ciepłe słowa.
Niepewność wpleciona
w lepsze jutro.
Chwieją się wartości,
spadają na kark
postanowienia.
Zło przebrało się
w suknię
i kusi swoimi wdziękami.
Wszędzie zalega kurz
dawnych lat.
Autor: memoria
Ciemność otoczyła nas
ze wszystkich stron.
Wypełzły kłamstwa
ubrane w ciepłe słowa.
Niepewność wpleciona
w lepsze jutro.
Chwieją się wartości,
spadają na kark
postanowienia.
Zło przebrało się
w suknię
i kusi swoimi wdziękami.
Wszędzie zalega kurz
dawnych lat.
Autor: memoria
39728 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-07-12 10:12, punktów: -280
wspólna przestrzeń
Klasnę w dłonie, może drzwi otworzę,
tuż za progiem czekasz już z milczeniem.
Tyle było spraw na ostrzu noża,
tyle było mniej lub więcej ciebie.
Zupa kipi, pełen żalu garnek.
Stoisz, jakby przyparta do muru.
Znów to wszystko poszło gdzieś na marne,
znów się zeszły czarne, gęste chmury.
Patrzysz w stronę, gdzie kiedyś zegarek,
liczył wspólne chwile naszych westchnień.
Patrzysz na mnie, jakbym był za karę,
w obco brzmiących słowach: wspólna przestrzeń.
Autor: retur
Klasnę w dłonie, może drzwi otworzę,
tuż za progiem czekasz już z milczeniem.
Tyle było spraw na ostrzu noża,
tyle było mniej lub więcej ciebie.
Zupa kipi, pełen żalu garnek.
Stoisz, jakby przyparta do muru.
Znów to wszystko poszło gdzieś na marne,
znów się zeszły czarne, gęste chmury.
Patrzysz w stronę, gdzie kiedyś zegarek,
liczył wspólne chwile naszych westchnień.
Patrzysz na mnie, jakbym był za karę,
w obco brzmiących słowach: wspólna przestrzeń.
Autor: retur
39723 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-07-12 09:53, punktów: -279
Powrót
Zamknięte drzwi domu
uparcie bronią samotni,
która rozgościła się tam
na wiele lat.
Jej obecność już obojętna
zmurszałym klamkom,
powleczonym pajęczą nicią.
Schodom pokrytym mchem.
Chciała krzyczeć - już jestem!
Lecz odkryła, że czas przyodział
nieznaną jej dotąd
szatę rzeczywistości.
Tylko niebo było takie samo...
Autor: Krysy
Zamknięte drzwi domu
uparcie bronią samotni,
która rozgościła się tam
na wiele lat.
Jej obecność już obojętna
zmurszałym klamkom,
powleczonym pajęczą nicią.
Schodom pokrytym mchem.
Chciała krzyczeć - już jestem!
Lecz odkryła, że czas przyodział
nieznaną jej dotąd
szatę rzeczywistości.
Tylko niebo było takie samo...
Autor: Krysy
39496 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-06-12 06:17, punktów: -278
Dziękuję
Skrzywdziłeś mnie
Dziękuję
Już nigdy nic nie zaboli
Bardziej
Nabrana na łyżkę
Gorąca zupa
Nie poparzy
Jedzona w pośpiechu
Krzywe spojrzenie
Staruszka z tramwaju
Nie oburzy
Niesprawiedliwością
Krople deszczu
Niespodziewanie rzęsiste
Nie popsują spaceru
Bez parasola
Fałszywi przyjaciele
Nagłym odejściem
Nie wzbudzą strachu
Przed samotnością
Świat będzie idealny
Gdy tylko nauczę się
Znowu odczuwać
Radość
Autor: E.J.Eith
Skrzywdziłeś mnie
Dziękuję
Już nigdy nic nie zaboli
Bardziej
Nabrana na łyżkę
Gorąca zupa
Nie poparzy
Jedzona w pośpiechu
Krzywe spojrzenie
Staruszka z tramwaju
Nie oburzy
Niesprawiedliwością
Krople deszczu
Niespodziewanie rzęsiste
Nie popsują spaceru
Bez parasola
Fałszywi przyjaciele
Nagłym odejściem
Nie wzbudzą strachu
Przed samotnością
Świat będzie idealny
Gdy tylko nauczę się
Znowu odczuwać
Radość
Autor: E.J.Eith
39492 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-06-12 06:07, punktów: -278
Pustka
A kiedy pustka rodzi się w głowie,
gdy do wszystkiego ochoty mi brak,
i odpłynęła gdzieś wyobraźnia,
odchodzę w nicość, bo znów doła mam.
I milczę w kącie. Bezdźwięczną ciszą
lęki usypiam, tęsknoty gaszę,
spokojnie patrząc, jak smutku armie
przez pokój idą pośpiesznym marszem.
W dali znikają gdzieś za drzewami,
jak cienie dawno umarłych ludzi,
dając tym samym - nową nadzieję.
To lepsze jutro nagle obudzić.
Lecz zanim to się wszystko odmieni,
w fotel zapadam, zamykam oczy,
bo sen najlepszym teraz balsamem
na świeże rany i cierpki dotyk.
Autor: Krysy
A kiedy pustka rodzi się w głowie,
gdy do wszystkiego ochoty mi brak,
i odpłynęła gdzieś wyobraźnia,
odchodzę w nicość, bo znów doła mam.
I milczę w kącie. Bezdźwięczną ciszą
lęki usypiam, tęsknoty gaszę,
spokojnie patrząc, jak smutku armie
przez pokój idą pośpiesznym marszem.
W dali znikają gdzieś za drzewami,
jak cienie dawno umarłych ludzi,
dając tym samym - nową nadzieję.
To lepsze jutro nagle obudzić.
Lecz zanim to się wszystko odmieni,
w fotel zapadam, zamykam oczy,
bo sen najlepszym teraz balsamem
na świeże rany i cierpki dotyk.
Autor: Krysy
39386 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-05-31 10:18, punktów: -277
Poranek alkoholika
Z wolna popiołem
umiera papieros,
w szklance rozbrzmiewa
"wolności" dzwon.
Za chwilę będę
znów boskim Apollem
"wielkim poetą"
bez drżących rąk
Na harfie krtani
gra kropla ognista,
melodię ciszy
skąpaną w śnie.
W przeszklonych oczach
świt dniem się budzi
szkoda, że znowu
ominie mnie.
Autor: Slavo
Z wolna popiołem
umiera papieros,
w szklance rozbrzmiewa
"wolności" dzwon.
Za chwilę będę
znów boskim Apollem
"wielkim poetą"
bez drżących rąk
Na harfie krtani
gra kropla ognista,
melodię ciszy
skąpaną w śnie.
W przeszklonych oczach
świt dniem się budzi
szkoda, że znowu
ominie mnie.
Autor: Slavo
39385 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-05-31 10:16, punktów: -280
Cisza
Zamilkłeś...
Świat mój skurczył się
o jeden Twój szept.
Na klawiaturze dni
zabrakło półtonów.
W melodii uczuć
wezbrała skala dźwięków,
a ściśnięta klamrą ciszy
wydaje tylko
głuche uderzenia
o ściany tętnic.
Skarłowaciał
mój krwiobieg.
Zmarszczył się oddech.
Milczysz...
Autor: margot5
Zamilkłeś...
Świat mój skurczył się
o jeden Twój szept.
Na klawiaturze dni
zabrakło półtonów.
W melodii uczuć
wezbrała skala dźwięków,
a ściśnięta klamrą ciszy
wydaje tylko
głuche uderzenia
o ściany tętnic.
Skarłowaciał
mój krwiobieg.
Zmarszczył się oddech.
Milczysz...
Autor: margot5
39330 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-05-28 23:12, punktów: -278
Łza
Kap... i spadła. Roztrzaskała się o realia.
A toczyła się tak spokojnie po twarzy.
Po twarzy bez wyrazu, przeźroczystej.
Lecz cicho! Bo dusza tej mgły jeszcze marzy.
Kap... i spadła. Rozbiła się o rzeczywistość.
Była zbyt słaba, nieziemsko delikatna.
Przeraziła ją wymarzonych perspektyw mglistość.
Ona jest przecież dziecinnie jedwabna i księżycowa.
Kap... i spadła. Zderzyła się z prawdą.
Łza, która szuka szczęścia i oparcia
A spotyka się z bezlitosną pogardą
I brakiem tolerancji, współczucia. Boi się starcia.
Kap... O nie! Już nic nie spada.
Skończyły się łzy. Brak im sił na rzeczywistość.
Zrozumiały, że nic nie pomogą,
Są cicho. Chcą zachować swoją swoistość.
Nie ma już nic, co by mogło spływać po twarzy.
Nie ma już łez, które załamywały promienie świata.
Nie ma już sił na płacz. Każdy swą wartość waży
i zdejmuje odważniki. A może waga jest zepsuta?
- Joanna Drażba
Kap... i spadła. Roztrzaskała się o realia.
A toczyła się tak spokojnie po twarzy.
Po twarzy bez wyrazu, przeźroczystej.
Lecz cicho! Bo dusza tej mgły jeszcze marzy.
Kap... i spadła. Rozbiła się o rzeczywistość.
Była zbyt słaba, nieziemsko delikatna.
Przeraziła ją wymarzonych perspektyw mglistość.
Ona jest przecież dziecinnie jedwabna i księżycowa.
Kap... i spadła. Zderzyła się z prawdą.
Łza, która szuka szczęścia i oparcia
A spotyka się z bezlitosną pogardą
I brakiem tolerancji, współczucia. Boi się starcia.
Kap... O nie! Już nic nie spada.
Skończyły się łzy. Brak im sił na rzeczywistość.
Zrozumiały, że nic nie pomogą,
Są cicho. Chcą zachować swoją swoistość.
Nie ma już nic, co by mogło spływać po twarzy.
Nie ma już łez, które załamywały promienie świata.
Nie ma już sił na płacz. Każdy swą wartość waży
i zdejmuje odważniki. A może waga jest zepsuta?
- Joanna Drażba
39322 | Smutek | Dodał: Stefcia, 2012-05-28 21:16, punktów: -279
"Bezsilność"
Bezsilna dziewczynka zakuta w kajdany
Samotna, cicha, bez poczucia wiary
W mroku mglistym, ukryta w cieniu
przykuta do ściany, bez płaczu i jęku.
Błądząca po świecie, przynosząca nieszczęście.
-Jestem swoim więźniem...
[Aleksandra S.]
Bezsilna dziewczynka zakuta w kajdany
Samotna, cicha, bez poczucia wiary
W mroku mglistym, ukryta w cieniu
przykuta do ściany, bez płaczu i jęku.
Błądząca po świecie, przynosząca nieszczęście.
-Jestem swoim więźniem...
[Aleksandra S.]
39048 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-05-12 20:53, punktów: -278
Samotność w tłumie
Na mojej ulicy rosną samotnie brzozy
Wiosna ubiera je w szaty zielone
Wokół szum aut i gwar ludzki
To nic nie zmienia ,jestem jak one
Samotność w tłumie jakie to dziwne
Rośliny ludzie obłoki i domy
Powietrze po deszczu czyste
A my się w to wszystko wtopimy
Takie to czasy w tym naszym świecie
Nawet nie wiesz kto obok mieszka
Każdy dzień warkocze dziejowe plecie
Co dziś przyniesie orzeł czy reszka?
Autor: Iwona Derkowska
Samotność w tłumie
Na mojej ulicy rosną samotnie brzozy
Wiosna ubiera je w szaty zielone
Wokół szum aut i gwar ludzki
To nic nie zmienia ,jestem jak one
Samotność w tłumie jakie to dziwne
Rośliny ludzie obłoki i domy
Powietrze po deszczu czyste
A my się w to wszystko wtopimy
Takie to czasy w tym naszym świecie
Nawet nie wiesz kto obok mieszka
Każdy dzień warkocze dziejowe plecie
Co dziś przyniesie orzeł czy reszka?
Autor: Iwona Derkowska
39047 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-05-12 20:38, punktów: -277
Mama
Wstaję w nocy
czy żyjesz
i dni jakieś niczyje
jawą a może snem
wiem
jeszcze czekasz
życie wolno wycieka
z dłoni którą
odsuwasz
szklankę wody
lekarz
nie chce już pomóc
odesłali do domu
serce
jak pięść ściśnięta
już prawie nie pamiętam
że byłaś mi mamą
odwróciły się role
okruch chleba
na stole
nie zjedzony
Autor: Kryha
Wstaję w nocy
czy żyjesz
i dni jakieś niczyje
jawą a może snem
wiem
jeszcze czekasz
życie wolno wycieka
z dłoni którą
odsuwasz
szklankę wody
lekarz
nie chce już pomóc
odesłali do domu
serce
jak pięść ściśnięta
już prawie nie pamiętam
że byłaś mi mamą
odwróciły się role
okruch chleba
na stole
nie zjedzony
Autor: Kryha
38856 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-04-26 18:50, punktów: -278
siedzę klękając upadam
siedzę
wśród tylu smętnych twarzy
papierosowego dymu
otulającego wszystkich
jak smog nad miastem
siedzę
kieliszek już dawno pusty
ktoś się dosiadł
w moje ucho wlewa potok słów
odpycham jego dłoń z mego ramienia
siedzę
swój wzrok w brudny blat stołu wlepiam
wpatrzony w mały czarny punkcik
myśli w jedną stronę skierowane
jak niewolnicy tkwią wciąż w głowie
powstaję
chciałem skierować się do wyjścia
na kolana upadłem
zbyt wiele do stracenia
podaj dłoń
do ziemi tak blisko
- Marek Lisinski
siedzę
wśród tylu smętnych twarzy
papierosowego dymu
otulającego wszystkich
jak smog nad miastem
siedzę
kieliszek już dawno pusty
ktoś się dosiadł
w moje ucho wlewa potok słów
odpycham jego dłoń z mego ramienia
siedzę
swój wzrok w brudny blat stołu wlepiam
wpatrzony w mały czarny punkcik
myśli w jedną stronę skierowane
jak niewolnicy tkwią wciąż w głowie
powstaję
chciałem skierować się do wyjścia
na kolana upadłem
zbyt wiele do stracenia
podaj dłoń
do ziemi tak blisko
- Marek Lisinski
38851 | Smutek | Dodał: anonimowi, 2012-04-26 18:27, punktów: -278
Zwątpienia
A kiedy czarnym smutku kirem
Znowu otulą mnie zwątpienia,
Gdy skołatane serce zadrży
I braknie łaski zapomnienia,
Gdy gardło znów żelaznym ściskiem
Uchwyci gorycz samotności,
A słona łza policzkiem spłynie
W żalu umarłej namiętności,
Gdy patrząc w przód nic nie zobaczę,
Za siebie zaś - niewiele więcej -
Nie wiem, czy radę dam raz jeszcze
Nie całkiem poddać się udręce?
Czy starczy sił, by unieść głowę,
Nim czartu w końcu życie przedam?
Jeszcze próbuję, jeszcze walczę...
Czy uda się? Rękojmi nie dam...
- Staszek
A kiedy czarnym smutku kirem
Znowu otulą mnie zwątpienia,
Gdy skołatane serce zadrży
I braknie łaski zapomnienia,
Gdy gardło znów żelaznym ściskiem
Uchwyci gorycz samotności,
A słona łza policzkiem spłynie
W żalu umarłej namiętności,
Gdy patrząc w przód nic nie zobaczę,
Za siebie zaś - niewiele więcej -
Nie wiem, czy radę dam raz jeszcze
Nie całkiem poddać się udręce?
Czy starczy sił, by unieść głowę,
Nim czartu w końcu życie przedam?
Jeszcze próbuję, jeszcze walczę...
Czy uda się? Rękojmi nie dam...
- Staszek
Strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 > >> >|
- dziś luźno ;)
Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)
