Opcje:

Dla dzieci

rozmiar tekstu: A AA AAA

Strony: |<  <  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12    >

Dla dzieci Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii

10112 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:51, punktów: 11
Luty

Często w nim bywają jeszcze
mrozy trzaskające,
za to jest w calutkim roku
najkrótszym miesiącem.

Lecz nie zrobi nam nic złego
mroźny koniec zimy,
nakarmimy głodne ptaki,
w piecu napalimy.

Szczerzy luty zęby sopli,
wszystko mrozem ściska.
Niech tam sobie! Wkrótce
przyjdzie "kryska na Matyska".

Gdy obuję ciepłe buty
i gdy kożuch włożę,
niech tam sobie mroźny luty
sroży się na dworze.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10111 | Dla dzieci | Dodał: wierszyki, 2009-05-18 13:51, punktów: 2
Domeradzki - W marcu

Kroplami deszczu lipa płacze
nad drogą pełną kałuż błota.
Z chmur leci drobny, mokry maczek.
Pod rękę z wiatrem chodzi słota.

Nad rzeką wierzby chylą głowy
wsłuchane w poszum mętnej wody.
Dumają o czymś w dzień marcowy,
okryte płaszczem niepogody.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10110 | Dla dzieci | Dodał: wierszyki, 2009-05-18 13:50, punktów: 5
Suchorzewska Irena - W marcu

Raz śnieg pada,
a raz deszczyk.
Na jeziorze
lód już trzeszczy.

Błękit nieba
lśni w kałuży,
bałwan w słońcu
oczy mruży.

- Koniec zimy.
Przerwa.
Dzwonek.
- To nie dzwonek,
to skowronek!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10109 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:50, punktów: 5
Marzec

Miesiąc marzec tak się maże
jak niegrzeczne dzieci.
To kroplami deszczu kapie
to znów słońcem świeci.

Wiatr swawolnik, czasem jeszcze
garścią śniegu rzuci,
ale wszyscy dobrze wiedzą,
że zima nie wróci!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10108 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:49, punktów: 4
Marzec

To marcowi zima w głowie,
to wiosenne harce.
Chce być lutym, albo kwietniem,
byleby nie marcem!

Śniegiem prószy, a po śniegu
deszczem tnie ukośnie.
Czy to wiosna? Czy to zima?
Po prostu przedwiośnie.

Choć z dniem każdym coraz wcześniej
słoneczko rozbyśnie,
choć z pod śniegu się wychyla
najpierwszy przebiśnieg,
marzec boczy się na wiosnę,
marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
po zbudzonych rzekach.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10107 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:49, punktów: 8
Biedroneczka

Kolorowa biedroneczka
jest czerwona jak wstążeczka,
jej brzuszek
jest mięciutki jak kożuszek,
czarne kropki
są wielkości jej stopki
Kiedy nadchodzi wiosna
staje się radosna.
Wskakuje z kwiatka na kwiatek
i wącha każdy ich płatek.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10106 | Dla dzieci | Dodał: wierszyki, 2009-05-18 13:44, punktów: 3
Kwiecień- - Chwastek - Latuszkowa Teresa

Kwiecień stary pleciuga
same bajdy plecie:
że kotki za płotem
a to... bazie przecież.

Opowiada, że zima
ukryła się w sadzie
i na młode drzewka
czapy śnieżne kładzie.

A toż śliwy i jabłonie
obsypane kwieciem!
A kwiecień - bajłuda
swoje plotki plecie...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10105 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:44, punktów: 3
W kwietniu - Domeradzki W.

Kwiecień drzewa przystroił
w barwne kwiaty i zieleń.
Po ogrodach, po sadach
grają ptasie kapele.

Ziemię mokrą od rosy orze traktor zielony
- Kra, kra! - echo powtarza
z orki cieszą się wrony.
Ludzie sadzą ziemniaki,
żeby wzeszły niedługo.

Bocian chodzi po łące
liczy żaby nad strugą.

Dzwonią wiadra o studnie.
Wozy dotąd turkocą,
aż dzień pójdzie na nocleg.
Cień uśpi wieś nocą.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10104 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:44, punktów: 7
Maj

Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony - świat zielony
umajony majem!
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków - kwiaty, z listków - liście,
z ziółek - bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10102 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:42, punktów: 4
Na wagary

Zamkną się w pokoju i oglądają mecz,
a ty pierz koszule, a ty ciasto piecz.
I podaj im jedzenie i umyj po nich gary.
Mamusiu dość tego, idziemy na wagary!

Na wagary, na wagary mama z córką,
na wagary, na wagary przez podwórko.
Na wagary, na wagary gdzieś do parku.
Jak najdalej od tych chłopów i od garnków.

My znamy od pokoleń domowe ABC,
a teraz na nich kolej, niech oni uczą się.
A jak się już wykształcą przy pralce i wśród garów,
To mama z córką wrócą do domu z tych wagarów

Z tych wagarów, z tych wagarów gdzieś do parku,
powrócimy punktualnie jak w zegarku.
Powrócimy, kiedy skończą edukację
i spytamy - co nam dacie na kolację?

Co? - Puste gary? - No to wracamy!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10101 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:42, punktów: 4
Ela Pasławska - NA ŁĄCE

Na łące, na łące, jest kwiatów tysiące:
są tam stokrotki białe
i dzwonki pachnące, i dużo innych kwiatów.
Na łące, na łące, jest ssaków tysiące:
są krety czarne, co kopią kretówki
i zajączki szare, co mają ziemne kryjówki
i różne inne zwierzaki...
Na łące, na łące, lata owadów tysiące:
są tam motyle różnokolorowe,
w paseczki i kropeczki,
po kwiatach skaczą pszczółki,
które w chowanego bawią się
i śpiewają sobie tak:
"La, la, la, jestem pszczółka pracusia,
La, la, la, jestem pszczółka pracusia..."
Nad łąką, nad łąką
świeci żółte słonko,
latają tam ptaszki:
jaskółki i sójki i małe kukułki.
Śpiewają piosenki, stukają w bębenki.
I jeszcze na tej łące
jest zielonych potworów tysiące!
Mają oczy takie duże,
a nóżki jak serdelki.
Siedzą sobie cicho w trawie,
lub rechoczą tak:
"Re-re kum, kum. Re-re kum, kum..."
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10100 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:41, punktów: 1
Wakacje dla szkoły - Beata Szymańska

Tak sobie myślę czasem
I może ktoś przyzna mi rację,
Że wszystkie szkoły na świecie
Powinny choć raz mieć wakacje.

Wakacje są dla wszystkich
Toż takie to oczywiste.
Dlaczego z tych przywilejów,
Nie mogłyby szkoły korzystać?

Przyznajcie mi to sami,
Że przecież kto jak kto,
Ale szkoły do szkoły
Chodzą przez cały rok.

Bo nigdy nie chorują,
Ani nie wagarują.
Na te wakacje to one
NAJBARDZIEJ ZASŁUGUJĄ.

Tyle wiedzą o górach,
A jeszcze więcej o rzekach.
I żeby je zobaczyć
Nie mogą się pewnie doczekać.

Albo na plaży w słońcu
Mogłyby się opalać.
I wraz z innymi szkołami
Lodami się objadać.

Pewnie z chęcią do lasu
Poszłyby na spacer.
Gdyby ktoś im pozwolił
Choć w życiu raz na wakacje.

Lecz niestety w miejscu stoją
Wszystkie szkoły w całym świecie.
Łezki z okien ocierają
I czekają na swe dzieci.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10098 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:40, punktów: 3
Jesienne liście - Ewa Szelburg Zarębina

Z tym jesiennym wiatrem
tańczą sobie liście,
tańczą sobie tańczą
czerwone złociście.

Z tym jesiennym wiatrem
odtańczą daleko,
i nie skończą tańczyć,
aż za siódmą rzeką.

Aż za siódmą rzeką,
Aż za siódma górą,
Aż je śnieg przykryje
Grubą, białą chmurą
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10097 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:40, punktów: 8
Maria Konopnicka- Pranie

Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu!
Nie mam rączek jedenastu,
Tylko dwie mam rączki małe,
Lecz do prania doskonałe.

Umiem w cebrzyk wody nalać,
Umiem wyprać... No... I zwalać,
Z mydła zrobię tyle piany,
Co nasz kucharz ze śmietany...

I wypłuczę, i wykręcę,
Choć mnie dobrze bolą ręce.
Umiem także i krochmalić,
Tylko nie chcę się już chwalić!
- A u pani? Jakże dziatki?
Czy też brudzą się manatki?

- U mnie? Ach! To jeszcze gorzej:
Zaraz zdejmuj, co się włoży!
Ja i praczki już nie biorę,
Tylko co dzień sama piorę!

Tak to praca zawsze nowa,
Gdy kto lalek się dochowa!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10096 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:39, punktów: 7
Lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
Tłusta oliwa.

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,
A czwarty wagon pełen bananów,
A w piątym stoi sześć fortepianów,
W szóstym armata - o! jaka wielka!
Pod każdym kołem żelazna belka!
W siódmym dębowe stoły i szafy,
W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym - same tuczone świnie,
W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar.
Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła - w ruch!

Najpierw -- powoli -- jak żółw -- ociężale,
Ruszyła -- maszyna -- po szynach -- ospale,
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10095 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:39, punktów: 6
W PRZEDSZKOLU

Powiedz, Jasiu, powiedz, Olu,
gdzie tak miło, gdzie tak miło, jak w przedszkolu.
Bo przedszkole uczy, bawi nas,
bo w przedszkolu miło płynie czas.

Pani patrzy na nas z boczku,
jak stawiamy, jak stawiamy domki z klocków.
Bo przedszkole uczy, bawi nas,
bo w przedszkolu miło płynie czas
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10094 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:39, punktów: 13
JADĄ, JADĄ DZIECI DROGĄ

Jadą, jadą dzieci drogą,
siostrzyczka i brat,
i nadziwić się nie mogą,
jaki piękny świat.

Tu się kryje biała chata,
tu słomiany dach,
przy niej wierzba rosochata,
a w konopiach strach.

Od łąk mokrych bocian leci,
żabkę w dziobie ma.
Bociuś, bociuś! krzyczą dzieci,
a on Kla, kla, kla.

Tam zagania owce siwe
Brysio - kundel zły.
Konik wstrząsa bujną grzywę
i do stajni rży.

Idą żeńcy, niosą kosy,
fujareczka gra,
a pastuszek mały, bosy
chudą krówkę gna.

Młyn na rzece huczy z dala
białe ciągną mgły,
a tam z kuˇni od kowala
lecą złote skry.

W polu, w sadzie brzmi piosenka
śród porannych ros,
siwy dziad pod krzyżem klęka
pacierz mówi w głos.

Jadą wioską, jadą drogą
siostrzyczka i brat
i nadziwić się nie mogą,
jaki piękny świat.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10093 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:38, punktów: 3
Lucyna Krzemieniecka- Bukieciki

Posypały się listeczki dookoła,
To już jesień te listeczki
z wiatrem woła:

Opadnijcie moje złote i czerwone,
jestem jesień przyszłam tutaj,
w waszą stronę.

Lecą listki, lecą z klonu i kasztana
Będą z listków bukieciki
złote dla nas.

Nazbieramy, nastawiamy na stoliku
Tych jesiennych, tych pachnących
bukiecików
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10092 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:38, punktów: 3
Władysław Broniewski - Zbieramy kasztany

Zbieramy kasztany,
robimy w nich dziurki,
a wtedy je można
nawlekać na sznurki.
Tak robi się lejce,
naszyjnik z korali.
Kasztany, kasztany
będziemy zbierali.

.... i żołędzi
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
10091 | Dla dzieci | Dodał: wiersze, 2009-05-18 13:37, punktów: 6
Julian Tuwim - O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

- Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:
List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta...no, taka... tego...
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódz... i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał,
Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka... i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki...
Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
- Oj, Grzesiu, Grzesiu!
- Przecież ja ci wcale nie dałam
- Żadnego listu do wrzucenia!...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus

Strony: |<  <  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12    >
Poleć Klamerkę
Szukaj
Twoje konto

Zarejestruj się

Polecamy!
prezenty

Imieniny
  • życzenia imieninowe
Najwięcej dodali
Święto na dziś
  • dziś luźno ;)
    Masz bloga albo stronę?
    Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)