Opcje:

Ból i cierpienie

rozmiar tekstu: A AA AAA

Strony: <  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10    >

Ból i cierpienie Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii

36141 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-01-13 19:43, punktów: 4
Następny dzień pracy jak grom na mnie spada
Ciężko jest ruszyć, gdyż znów nic nie spałem,
nic mocniej bólu mi chyba nie zada
od kolejnych godzin, w których ja sam zostałem.

Piękne wspomnienia są żarem wypalone,
wracają i męczą ból nieopisany,
godziny ciągną się są jak nieskończone,
do domu wracam krwią w głowie zalany.

W progu z radością samotność mnie wita,
najlepsza przyjaciółka żalu i zazdrości,
cała ta trójka ciągle o mnie pyta,
skubią tak moja głowę aż do samej kości.

Czas wreszcie skończyć z tym wiecznym koszmarem,
wezmę więc żyletkę z samobójczym zamiarem,
już podciąć żyły w lewej ręce miałem,
lecz w ostatniej chwili jej głos usłyszałem.

Niespełniona miłość - tak wiele ich było,
za każda jedną oddałbym wszystko,
właśnie to je ze sobą łączyło
i jedna z nich stała teraz przy mnie blisko.

Poszliśmy do kina, gdyż tak ona chciała,
w myślach znów ze sobą walczyłem,
podczas filmu się ciągle przytulała
i chyba dzięki temu w środku odżyłem.

Samotność, żal, smutek w domu czekały,
wracając do siebie bardzo się ich bałem,
lecz nie one mnie w progu witały,
dziś spokój i ciszę u siebie zastałem.

Kolejny dzień, my w parku siedzimy,
sprawia mi to bardzo wiele radości,
o planach na przyszłość ze sobą mówimy,
gdyż ja nie widzę życia bez mojej miłości.

Oficjalnie razem - tak się skończyło,
zgodziłaś się być ze mną na stałe,
w szczęściu i dostatku będzie nam się żyło,
przytul się i śpij, przed nami życie cale.

Rzeczywistością jak pięścią dostaję po twarzy,
budzę się źle, bo na łóżku szpitalnym,
nade mną zniesmaczone miny lekarzy,
mówią o mnie jak o nienormalnym.

Nieudane samobójstwo, na ręce bandaże,
przypięty do łózka, już nic nie kojarzę,
próbuje zasnąć, lecz mój mózg ciągle słucha
jak samotność, żal, smutek szepczą mi do ucha.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
35580 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-01-05 21:20, punktów: 3
Jedno moje spojrzenie,
Pozostaje bez znaku.
Jedno moje słowo,
pozostaje bez odpowiedzi.
Jeden mój krok,
pozostaje odepchnięty.
Więc co mam zrobić?
Jedyne co mi pozostaje
to uciec w krainę mroku i mgły,
tam nikt odpychał nie będzie mnie!
Bo udam się tam...
Do krainy smutku i rozpaczy,
Bólu i cierpień.
Tam już nie będę,
posyłać ci spojrzeń, słów...
Bo tam będę istnieć tylko ja,
Bo to świat samotności...
ŚWIAT ŚMIERCI
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
35474 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-01-03 17:31, punktów: 2
Jezus Frasobliwy

Na cierniowej zakrwawionej twarzy,
Znak męczeński wyżłobiły razy.
Nierychliwy, ale sprawiedliwy,
Umęczony Jezus Frasobliwy.

Strup, skorupa, ze włosów postronki,
Staw wyrwany od krzyżowej męki,
Tu zasycha, tam strużyna ścieka,
Krwi męczeńskiej święta życia rzeka.

Jedna miazga, zbiczowane ciało,
Jeszcze włócznią by się przebić zdało.
Wyzwać, opluć Jezusa nagiego,
Potulnego i Frasobliwego.

Oczów szparki i sine podkowy,
Wykrzesane grzechem Kainowym.
Mord okrutny i ludzkie zdziczenie,
Nędza ludzka, pycha, powątpienie.

Kłam mu zadać, bo ja dzisiaj rządzę,
Dzierżę władzę, pieniądz, no i sądzę.
Dzisiaj jesteś, jutro już cię nie ma,
Choćbyś trzymał łapkami czterema.

Omdlał chwilę by z bezduchu ciało,
Znów na moment do życia porwało.
W górę- na dół. Resztą sił goreje,
Zwisa głowa i śmiertelnie mdleje.

- Józef Bieniecki
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34621 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:36, punktów: 4
Zaczynam z płaczem nowy dzień,
Patrzę na ludzi, na siebie samego,
Mówię do Niego: weź to zmień,
Miłości nie zbuduję z niczego.

Smutny dzień, smutne humory,
Przypominam sobie wspaniałe chwile,
Myślę sobie: jestem stracony,
Czym jak nie Tobą się zadowolę?

Pytam dlaczego? Co mnie brakuje?
Myśląc gram na gitarze,
Smucę się, czekam aż się uspokoję,
Może smutne chwile wymarzę.

Coraz bardziej zarażam się śmiercią,
Smutek niszczy wszystko, co szczęśliwe,
Dusza wypełnia się cała nicością,
Wszystko w miłości stało się niemożliwe.

Myślę, czemu dopadł mnie taki los?
Od ludzi gorszych się roi,
Lecz nie dla mnie ta miłość,
Może żyletka mnie uspokoi.

Bywałem i słabszy emocjonalnie,
Od Ciebie się nigdy nie uwolnię,
Wspanialszej dziewczyny nie poznam,
Chcę do Ciebie powiedzieć - kocham.

Modlę się, byś mnie pokochała,
Ale na lepszych byś polowała,
Lecz czy to żywe, czy monotonne,
O Tobie nigdy nie zapomnę.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34620 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:35, punktów: 4
Leżę, wstaję, chodzę, siadam,
Ciągle myślę o Tobie,
Chcę czy nie chcę patrzę tam,
Gdzie znajdę Ciebie i się zaspokoję.
Chwytam za telefon, dzwonię, przestaję,
Czuję do Ciebie miłość i nienawiść,
W moich myślach stale Ciebie zastaję,
Jestem słaby jak suchy liść.

Ilekroć sam siebie zabijałem,
Myśleć o Tobie nie przestałem,
Bijąc, tnąc, śpiąc, śniąc,
Bez Ciebie ciągle się nudząc.
Powiedz mi proszę, jeszcze raz,
"Nie chcę z Tobą być, kocham innego",
Może zapomnę, umilając krajobraz,
Chcę widzieć siebie całkiem zaradnego.

Dla Ciebie robiłem rzeczy niemożliwe,
Czy wykonywalne, czy nie, nie było problemu,
Czułem do Ciebie coś prawdziwego,
Starałem się być idealny, stawiać przeciwko wszystkiemu.
Nagle wszystko runęło w przepaść,
Sens istnienia zniknął w powietrzu,
Do Twojej głowy chciałbym się zakraść,
I widzę siebie utopionego w morzu.

Wydaje się, że lubisz ranić innych ludzi,
Znając Ciebie chcesz być idealna,
Lecz idziesz do innego, gdy ktoś Ci się znudzi,
Twoje oczy rozpalają, niczym sauna.
Nie mogąc patrzeć z zazdrości,
Zakrywam oczy z całych sił,
Chcę kiedyś zemdleć z mdłości,
I żebym w snach się tlił.
Chcę Ci powiedzieć jak zwykłe dziecię,
"Z wszystkich swych sił kocham Ciebie".
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34619 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:34, punktów: 2
Znowu, zostałem sam, bez niczego,
Nie mogę na nic liczyć,
Umieram, bo wiem, że nic z tego,
Mogę o śmierć się założyć.

Bez starań mój humor się niszczy,
Nie chcę o tym myśleć,
Niech On to wszystko zakończy,
Bo nie mogę tego ścierpieć.

Ona pewnie cieszy się z nim,
Przecież lepiej jest zranić innego,
Wszystko robi "for him",
Bez Niej, to jak świat bez niczego.

I co mam teraz zrobić?
Cały załamany, roztargniony,
Nie cieszą mnie żadne rzeczy,
"Najlepiej zostawić go osamotnionym".
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34618 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:33, punktów: 3
Miłość potrafi zaślepić każdemu oczy,
Dopadło to również i mnie,
Straciłem wszystko, ale Ona mnie zaskoczy,
Tym, że zrani nieświadomie.

Co mam począć, by nie cierpieć dłużej?
Mówią - nic, "czas leczy rany",
Ale nie wolno zbierać fałszywych złudzeń,
Znowu będę łzami zalany.

Słucham smutne piosenki, czekam na jutrzejszy dzień,
Nic, tylko cierpieć i zapominać,
Ty jak zawsze uśmiechnięta, niby dziewczyna bez schorzeń,
Lubisz w serca nam ostrza wbijać.

Nareszcie powiedziałem "spokój, dosyć tego",
Ale to tylko słowa, nic więcej,
Może dla zapomnienia poszukam coś starszego?
Nie, na słowo miłość myślę mocniej.

W końcu kiedyś trzeba dać sobie spokój,
Poczekać na starszy i mądrzejszy wiek,
Najlepiej to dla mnie czas zastopuj
Sprawię, że nie zakocham się.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34238 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-11-27 17:33, punktów: 2
Zamęczony

Jak zbrodniarz Pan mój kona,
Przebite gwoździem ręce.
Zcierpnięta dłoń, ramiona,
W śmiertelnej kona męce.

Obrzmiałe nogi bólem,
Do góry ciało wznoszą.
Choć Bogiem,chociaż Królem,
Potoki krwi twarz roszą.

To wstaje by odetchnąć,
To wisi umęczony.
Żałosne oczy patrzą,
Boleścią spod korony.

W każdym oddechu boleść,
Wżyna się gwoździem w ciało.
Zwilżona octem gąbka,
Jakby boleści mało.

I ból go w końcu zmaga,
Ostatnie daje tchnienie.
Bezwładnie z krzyża zwisa.
Bóg. LUDZKIE UPODLENIE.

W każdym człowieku Panie,
Męczeńskim Krzyżem kroczysz.
Synowskie powołanie,
Zbawienie ludziom głosisz.

Autor- Józef Bieniecki
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34106 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-11-19 19:06, punktów: 0
Kocham, śnię o Tobie tylko tak,
Ból ten sprawia mi tyle wad,
Nie chcę już dalej tak żyć.
Szukam zmian i ratunku też wołam,
nikogo nie ma, nikt nie odpowiada.

Ranię się, by poczuć, że żyję wciąż,
Kogoś kocham, o kimś śnię,
lecz wiem, że to źle jest.

Nie mam siły,
nie mam tchu,
nie mam już nic.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34091 | Ból i cierpienie | Dodał: kosa88, 2011-11-17 21:19, punktów: 0
Dlaczego..?
Czy wszystko zaczyna się rozpadać?
I wszystko co uczyniłem zostało zapomniane?
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?
Dał Ci wolę by żyć
Kiedy cała nasza miłość wygasła
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?

Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?

Jak mogliśmy..?
Zawsze być ze sobą?
Jesteś tu, odchodzisz, znikasz..
Zapytam Cię dlaczego?
Starałem się ale..
Nigdy nie myślałem, że nasza pasja
Będzie taka trudna do wymazania..
Nigdy nie myślałem..
Zapytam Cię kto?

Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34090 | Ból i cierpienie | Dodał: kosa88, 2011-11-17 21:15, punktów: 0
Stoisz tutaj, widząc rzeczy obwiniające się
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wyglądasz na spiętą, płaczesz, prosisz o przebaczenie,
jedyną rzecz, jakiej nie mogę Ci dać...

Czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę?
...i tą drogę, na której robią te rzeczy
...i to, co boli Cię tak mocno
...jak duszenie, jak duszenie...

Mogę Cię uwolnić od Twojej winy,
uderzeniem mojego nadgarstka w Twój.
Mogę zapewnić Ci spokój umysłu, wraz z wymuszonym uśmiechem,
Mogę dać Ci śmierć i spoglądać na Twą twarz

To jest Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.
Nie zasługujesz na pożegnanie...To jest...
Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.

Stoisz tutaj, widząc rzeczy obwiniające się
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wraz z krótką historią, do dopisania, jesteś tragiczną stratą.
Niekończące się opowiadanie w Twojej bajce.
Tylko jeden utwór skomponowany z krwi pobranej od pióra,
które posiadają w sobie martwe strony.
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...

Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść w najdoskonalszym momencie
i złamać moje serce, by dowiedzieć się, że jedynym powodem, dla którego tu zostałaś,
jest przypomnienie tego, czego nigdy nie będe mieć...
Nigdy nie będe mieć...
Nigdy...

Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...
Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...

Ten stolik dla jednej osoby, stał się łatwy do połamania
Zasiądź w nim i dla niego, śnij...przecież wyśniłem Cię...
Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść, pozwól przyjść...ja wyśniłem Cię...wyśniłem !

Tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Zrobisz dla mnie to samo ?
Proszę Cię, tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...

Jak tylko mocno kocham jesień,
Oddaje ziemi moje popioły...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
34084 | Ból i cierpienie | Dodał: ladyinred, 2011-11-17 16:29, punktów: 1
Dziewięć lat przeminęło jak jeden dzień
a jednak bolało
bo nie mogło odejść w cień
nigdy nie odejdzie
nigdy nie przeminie
zawsze w mej pamięci
będzie fragment ostatnich sił
które przemieniły się w krzyk
w cierpienie i strach
w ból o to co jeszcze przed nami
i nie poczuję już tego
nie poczuję szczęścia
które każdy powinien odczuć
przeżyć z każdym kolejnym dniem
także nie odczuje oburzenia
z błahego powodu
bo już nie ma cię
w pamięci tylko mogę odtworzyć wspomnienia
sprzed dziewięciu lat
gdy byłaś blisko mnie
i bawił mnie cały świat
gdzie wszystko było nowe
nie odkryte przez świat
i życie już mnie nie bawi
bo wiem że brakuje mi tu ciebie
przez cały ten życia smutny czas
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
33888 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-11-03 13:56, punktów: 3
Nie drwij...

Już proszę
nie drwij ze mnie życie,
weź w ręce miecz i ostro tnij,
zabierz marzenia utkane skrycie,
pustkę mi zostaw
niech echo grzmi.
Nie śmiej się ze mnie,
to bardzo boli,
spojrzeniem drwiącym nie otulaj,
tak nauczyło się serce swej roli,
więc
i rozumu już nie posłucha.
Więc proszę
nie drwij ze mnie więcej,
nie wbijaj noża w tej udręce,
zabierz lub pozwól Aniołowi
obetrzeć łzy,
niech bardziej nie boli.

Autor: KRYLA
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32624 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-10-04 10:42, punktów: 1
Za oknem co dzień ten sam krajobraz płynie
Szarzy smutni ludzie i fałszywe odbicie w witrynie.
Wiara w lepsze jutro gaśnie z każdym d życia ciosem
i wracasz do domu z zakrwawionym nosem.
Szukasz ratunku gdzieś w sobie tłumaczysz,
lecz wiarę tracisz, upadasz a wręcz się szmacisz.
Nie masz do kogo zwrócić się z własnymi problemami,
do starych nie pójdziesz, bo zasłaniasz się kitami,
bajerami wszystkie drogi masz usłane.
Nie masz pojęcia, że Twoje życie jest zrąbane?
To już wiesz. Więc zacznij być w końcu swego losu panem.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32473 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-09-26 20:15, punktów: 0
Obłąkaniec idzie nocą,
nie posłuży ci pomocą.
W dłoni prawej tasak trzyma,
nic go dzisiaj nie powstrzyma.
Krew i ciało, podniecenie!
To jest właśnie oświecenie!
Czy w świecie nie ma nic lepszego,
niż śmierć i swego bliźniego?
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
32384 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-09-19 12:38, punktów: 11
Próbuję wytłumaczyć sobie dlaczego tak się stało
Próbuję zrozumieć czemu to bolało
Miłość, która rani, która zabija już nie pierwszy raz
Kogoś kochasz a potem zabiera to czas
Pojawiła się jak sen w naszym życiu
zabrała wszystko a ja cierpię w ukryciu
Wiem jedno, tym razem już się nie podniosę
takiego bólu tym razem nie zniosę
Pożegnać przyszedł się czas
nie ma Ciebie, nie będzie mnie, nie będzie już nas.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
31982 | Ból i cierpienie | Dodał: vector, 2011-08-22 18:31, punktów: 1
Szedłem raz wąską ulicą
wraz ze smukłą piękną dziewicą.
Ale ona z wielkiej żałości
rzuciła mi tylko kawałek kości.
Dostałem cios prosto w serce
tylko śmierć pomorze mi w męce.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
31929 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-08-18 12:32, punktów: 8
Pamiętam jak byłam mała,
tak bardzo się Ciebie bałam.
Zapamiętałam Ciebie jako
chorego i złośliwego.
Kiedy przyszedłeś do mnie w nocy,
poczułam zimno i strach.
Lecz gdy Ciebie ujrzałam,
wszystko się zmieniło.
Ukazałeś mi się jako młody,
przystojny, zadowolony,
szczęśliwy i uśmiechnięty.
Teraz jesteś w niebie
i nadal stoisz przy mnie,
a wraz z Tobą twoja żona i córka,
które mnie pokochały,
i do siebie zabrały.
Oraz Twoja siostra,
a moja mama ukochana,
która mi życie dała.
One wszystkie o mnie dbały,
i szczęście mi dawały.
Teraz patrzycie na mnie z nieba.
I kiedy jest mi źle,
Wy jesteście obok mnie.
Staliście się moimi
Aniołami Stróżami!
To Wy przychodzicie
do mnie w nocy,
i całuje me śpiące oczy.
Szepczecie mi do ucha,
Wszystko będzie dobrze.
Czuję się wtedy taka szczęśliwa
bo, mimo tego, że Was
przy mnie żywych już nie ma,
to nadal jesteście obok mnie.
I nie pozwolicie aby coś złego
w mym wydarzyło się.

Boże proszę Ciebie pokornie daj im
radość, szczęście, miłość i zdrowie,
którego nie mieli za życia.
Otocz ich swoją opieką.

Boża sierotka.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
31908 | Ból i cierpienie | Dodał: naadiia23, 2011-08-16 22:59, punktów: 2
Tysiące kilometrów od Was...

smutek i rozpacz bolesne uczucia
tęsknota i pustka nie do przebycia
żal i niepewność czy dobrze zrobiłam
aż ciężko na sercu czy ich zraniłam?
głowa pełna myśli, wspomnieniami żyje
łzy w oczach mamy, tata twarz w dłoniach kryje
obracam się i idę, tchu brakuje od płakania
nie odwracam już głowy, nie znoszę pożegnania...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
31880 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-08-14 13:37, punktów: 0
uciekam wciąż w górę-
po brzegi wypełniona echem myśli,
co kopie konające ciało pragnień.

pragnienie zaufania, które chciałam dostać,
a dać przecież powinnam w pomarańczy ścianach.

na drewnianej ławce więc zostawiłam Ci prawdę,
a prawdę dostając- ułomną mnie zrobiłeś.
ona nadal tam siedzi skulona w deszczu zimowym,
nadal drżą wargi, nadal oczy uciekają od łez widoku.

kocham Cię teraz w wietrze szarpaniu,
kocham we mgły zamazaniu mankamentów idealności.

echo kolejny raz kołysanką się do snu porywa...

oko z niezapominajek
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus

Strony: <  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10    >
Poleć Klamerkę
Szukaj
Twoje konto

Zarejestruj się

Polecamy!
prezenty

Imieniny
  • życzenia imieninowe
Najwięcej dodali
Święto na dziś
  • dziś luźno ;)
    Masz bloga albo stronę?
    Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)