Opcje:

Myśli i przemyślenia

rozmiar tekstu: A AA AAA

Strony: |<  <<  <  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21    >

Myśli i przemyślenia Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii

24046 | Myśli i przemyślenia | Dodał: ulinka, 2010-08-04 13:15, punktów: 14
Odnaleźć taką ciszę chcę, by tylko wiatr podkradał spokój, by tylko słońce szeptało dzień dobry, księżyc dobranoc, by tylko zapach ziemi czuć i delikatność traw...
Odnaleźć taką ciszę chcę, by nie być...
Zabrakło mi słów. Zabrakło mi barw. Zabrakło mi nut.

Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24045 | Myśli i przemyślenia | Dodał: ulinka, 2010-08-04 13:14, punktów: 8
W miłości wciąż ta sama radość i cierpienie,
to tutaj na ziemi jest jeszcze milczenie,
bo się idzie do Niego odchodząc od siebie.
Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma...
Taka pustka pozostała, żal, smutek...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24043 | Myśli i przemyślenia | Dodał: ulinka, 2010-08-04 13:13, punktów: 2
Człowiek ma chyba dwie twarze, milczącą i głośną...
Ramiona nieśmiałości gniecie laur pragnień... Może naprawdę różaniec gwiazd spoczywa na barkach Atlasa...

Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24026 | Myśli i przemyślenia | Dodał: ulinka, 2010-08-04 12:54, punktów: 17
Romantyczna, szalona, występna... Miłość niejedno ma imię. Dla fizjologa jest grą substancji chemicznych, które niczym narkotyki najpierw wyzwalając euforię, a potem uzależniają. Choć nie chce się spać ani jeść, choć serce ściska niepokój to przecież zakochanych roznosi energia i przepełnia radość. Miłość i uzależnienie są tak blisko ze sobą spokrewnione, że niemal tożsame. Miłość dostarcza organizmowi takich samych bodźców jak amfetamina.
Kiedy stan zakochania przekształca się w dojrzałą miłość, endorfiny zapewniają poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Zakochanie może się przekształcić w głęboką, spokojna miłość potocznie nazywaną przywiązaniem. Uczucie miłości jakże często nadaje sens ludzkiemu istnieniu, jednak nie przestało być nieprzenikniona tajemnicą. Dla większości ludzi problem miłości tkwi przede wszystkim w tym, żeby być kochanym, a nie w tym, by kochać, by umieć kochać.
Pierwszy krok, jaki należy zrobić, to uświadomić sobie, że miłość jest sztuką, tak samo jak sztuką jest życie; jeżeli chcemy nauczyć się kochać, musimy postępować w sposób identyczny jak wówczas, gdy chcemy nauczyć się jakiejkolwiek innej sztuki, powiedzmy muzyki, malarstwa. Niemal całą naszą energię zużywamy na to, aby się nauczyć osiągać te cele, natomiast prawie nic nie robimy, aby nauczyć się sztuki miłości. A to nie jest łatwe uczucie.
Nikt nie wymyślił definicji miłości. Najlepiej chyba opisują ją wiersze, bo przemawiają do uczuć, a nie do rozumu.Jak różnorodnie pojmowana jest miłość, jak wiele jest koncepcji i definicji miłości. My, ludzie jesteśmy w stanie przeżyć najtrudniejsze chwile, jeśli nie jesteśmy samotni. Jesteśmy stworzeniami społecznymi i emocjonalnymi samotność znosimy równie źle jak Adam, nim Ewa została jego towarzyszką.
Jesteśmy stworzeniami społecznymi i emocjonalnymi samotność znosimy równie źle jak Adam, nim Ewa została jego towarzyszką. Kobiety potrzebują mężczyzn, a mężczyźni potrzebują kobiet i jest tak od zarania dziejów. Istnieje miłość na całe życie. Ale jej trzeba się nauczyć. Trzeba ją wypracować, co wymaga czasu i wysiłku. Nie śpiesz się, a przyjedzie dzień, gdy obchodząc kolejną rocznicę wspólnego życia powiesz: " nie żałuję ani jednego dnia, ani jednej minuty."
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24011 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-08-03 23:18, punktów: 0
Gdybym dziś umarła, zostawiłabym nadzieję. Nadzieję, że Ciebie dziś spotkam. Ale w końcu czekałam, poczekam i w niebie. Mój Anioł Stróż, co kiepsko spełniał swoją rolę, przyszedłby po mnie i żałował, że za szybko oddałam mu siebie. Wcześniej, godziny rozpaczy, gniewu na siebie, wyrzutów, że wiatr nie powiał, gdy pranie miało wyschnąć, że wody podczas kąpieli zabrakło. Głupiej złości na krzesło, które sama postawiłam sobie na drodze. I żal, za te wszystkie słowa, z którymi czekałam na Ciebie i których, nigdy Ci już nie powiem.


Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24007 | Myśli i przemyślenia | Dodał: DJ FUNKY 85, 2010-08-03 22:56, punktów: 6
Spytało serce duszę:
- Kochasz mnie?
Dusza odpowiada:
- Tak.
Serce ucieszyło się, ale mówi:
- Przecież, gdy ciało umrze, Ty odejdziesz do nieba,
a ja tu zostanę:(
Na to dusza:
- Nieprawda! Zabiorę Cię ze sobą, bo przecież jeśtemy jednością.
Na to serce odpowiada:
- Dusza to najlepszy przyjaciel.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
24004 | Myśli i przemyślenia | Dodał: DJ FUNKY 85, 2010-08-03 22:53, punktów: 2
Ona i On daleko mieszkający od siebie, lecz tak oboje pragnący miłości. Ich myśli jednakowe są, każde ich słowa i gest są rozpalone rządzą miłości.
Choć droga daleka dzieli ich, w sercach swych wierzą, że spotkają się. W myślach mają tylko siebie. Serca ich splątane w piękne słowa są. Każdy dzień wypełniali myślami, że kiedyś zobaczą się i ich serca połączą się na zawsze.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23979 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-08-01 17:33, punktów: 2
Moje życie kiedyś było kolorowe, choć ma wiara była szara i słaba.
Co z tego, że teraz wiara jest kolorowa i mocna, jak życie zrobiło się szare.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23900 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-29 23:55, punktów: 6
Na świecie panuje tyla zła, nienawiści. Większość ludzi widzi tylko swoje odbicie. Chcąc dla siebie jak najlepiej,
raniąc przy tym innych. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że zapomnieliśmy o czynieniu dobra. A może brakuje nam kogoś kto wskaże nam drogę do szczęścia, gdzie nie ma zła, bólu, płaczu, smutku. Jednak trzeba wierzyć, że dojdziemy do celu... Ale żeby to osiągnąć powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na to, co jest teraz, więc należy coś z tym zrobić, abyśmy znaleźli się po drugiej stronie tęczy z czystym sumieniem...

Autor: Tomasz Andrzejczuk
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23867 | Myśli i przemyślenia | Dodał: zainfekowany, 2010-07-27 21:49, punktów: 2
Wtedy zapłakałem nad nią i nad sobą zapłakałem, i pomodliłem się o to, żeby już nigdy więcej jej nie spotkać do końca swoich dni...
Tęsknię za tobą, tę tęsknotę jak ból czuję w skórze, w gardle. Z każdym oddechem mam uczucie, jakbym wdychał pustkę każdego dnia, w którym już cię nie ma...
I już tylko spokój, bezszelestnie leżę w łóżku nie wiedząc co będzie jutro, już tylko spokój...
Znów Ty... jesteś chaosem. Ale nie tylko. Gubię się i tracę trzeźwy osąd. W pojedynkę, chcę zrozumieć co się dzieje. I już nie umiem się przed tym bronić...
Drogą bez końca z tobą u boku, idziemy, rękoma machając niczym dzieci
I myślę sobie, i śpiewam sobie:
"Chcę, żeby Twoje oczy w me oczy patrzyły,
Chcę, żeby Twoje usta z mymi się złączyły,
Chcę, żeby moje serce tylko Tobie bilo,
Chcę, żeby nas na świecie tylko dwoje było!"

Upadam na kwieciste pole, niebo błękitne i szum lasu, nade mną Ty, Twoje włosy lśniące, a w oczach blask beztroski i szczęścia. Leżysz obok mnie i już wiemy co będzie dalej...

Miłość
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23771 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-23 16:57, punktów: 1
Słuch

Słychać mnie wyraźnie, słychać tupot zbliżających się koni! One uderzają w ziemię z harmonią dając orzeźwiający miękki dźwięk. A wiatr szumiący w uszach, też przyjaźnie woła. Mnie woła, a ciebie? Biegniesz słyszysz swój oddech, a gdy stajesz wszystko coraz cichsze się staje i co wtedy słyszysz, czyż nie robi się przyjemnie.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23770 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-23 16:44, punktów: 0
Oczy

Palą się oczy żarem jasnej myśli, one patrzą na uczucia, rządnej tęsknoty! Nie jedno widziały i nie jedno zobaczą,
ale wciąż z uczuciem i nasłuchem rządzić będą. Żadne ciemne trwogi nie powalą ich na nogi! Na dno nie patrzą, a w niebo czyste, ono błyszczy jak krem ojczysty.
Przenikają każdą ciemną zmorę i nadal wyraźnie stoją,
Oczy płoną! Mając potężną przenikliwą płomienną moc, która powala na nogi, waląc wszelkie trwogi.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23757 | Myśli i przemyślenia | Dodał: X-WAL, 2010-07-22 18:12, punktów: 7
Z każdym dniem, gdy tęsknię, błądzę gdzieś w myślach
szukając ostatniego Twojego obrazu, koloru Twoich oczu, barwy Twego głosu, zapachu naszych wspólnych chwil.
Wiem, że słowa to za mało. Wyczekując Cię co dnia wiem, że Twoje życie się zmieniło, choć chciałbym inaczej. Chcę byś wiedziała, że nadal Cię kocham. Dziękuję, że mogłem dla kogoś istnieć, znaczyć tak dużo. Obdarzyłaś mnie tak ciepłą miłością. Rozgrzewałaś co dzień moje serce sprawiając, że bije mocno, głośno i szybko.
Wiedząc, że jesteś w jego zasięgu, jego centrum, bije nadal.

"DRZEWO"

Kiedyś ktoś zasadził drzewo w bardzo pięknej okolicy
spokojnej, pełnej ciepła, gdzie słońce biło promieniście i świeciło nawet, gdy padał deszcz.
Właśnie w tym miejscu miało doskonałe warunki, by móc bez przeszkód rosnąć. Zielona trawa, wysoka i czysta, żyzna, urodzajna gleba sprawiła, że rosło bardzo szybko. Do tego wszystkiego obfity, codzienny
deszczyk oraz lekki wiaterek. Drzewu nic nie groziło, więc z maleńkiego drzewka szybko urosło wielkie drzewo, o grubej korze
i głębokich korzeniach. Gałęzie giętkie a zarazem bardzo wytrzymałe i silne. Liście zieleniste, było ich mnóstwo, każdy liść wytrzymałością pokonywał wiatr i deszcz.
Nie było w stanie nic im zagrozić. Stanowiły dodatkową ochronę dla drzewa. Pewnego dnia niespodzianie nie było deszczu. Zachmurzyło się, słońce znikło za ciemnymi, ogromnymi
chmurami. Zamiast tego spadł grad, zerwał się wiatr,
zniszczył mnóstwo liści. Na szczęście nie uszkodził drzewa.
Było zbyt mocne, miało silne korzenie. Nie był w stanie nic mu zrobić. Grad miejscami zniszczył trawę, uszkodził glebę. Z czasem wszystko odrosło. Drzewo znów rosło. Nie było już gradu i wiatru, znów padał deszcz i wiał spokojny wiaterek. Do czasu ponownej burzy. Klimat zaczął się zmieniać, drzewo musiało się przyzwyczaić do gradu i silnego wiatru. Mijały dni. Grad padał coraz częściej, wiatr nabierał prędkości. Deszcz padał coraz rzadziej a
promieni słońca dawno już nie zaznano. Trawa była coraz rzadsza i krótsza, nie mogła rosnąć. Grad niszczył wszystko, wiatr urywał liście i gałęzie. Mijały kolejne dni i miesiące. Trawa już nie rosła, liści już nie było. Chłodne wiatrzysko połamało wszystkie gałęzie, słońce znikło, o liściach już zapomniano, korzenie nie były już tak silne. Co najgorsze, kora zaczęła odchodzić od drzewa, miejscami było gołe. Bezbronne. Deszczu nie było od wielu dni, drzewo nie miało z czego nabrać nowych sił. Umierało, aż w końcu obumarło. To koniec drzewa? Też tak myślałem. Minęły miesiące, nie było już gradu, silnego
i mroźnego wiatru. Znów świeciło jasno słońce, urosła trawa. Ale coś jeszcze. Na miejscu zapomnianego drzewa, mnóstwo małych
drzewek, silniejszych niż poprzednie drzewo, wielkie jak wieżowce. Z gruba korą nie do przebicia. Liście wielkie jak nigdy dotąd. Korzenie tak głębokie, że nie można sobie tego wyobrazić. Już nigdy nie znikną, gdyż z każdego drzewka wyrosną kolejne. Będzie ich jeszcze więcej i więcej. Choć klimat się zmieni.

Jeśli to przeczytałaś posłuchaj co miałem na myśli.

Kiedyś poznałem Ciebie, pokochałem Cie, a Ty pokochałaś mnie. Mijały dni, cudowne dni, wspaniałe dni.Zycie było
piękne, miało swój smak i urok. Nasza miłość kwitła,
umacniała się z każdym dniem. Pogłębiała się coraz bardziej. Tak jak drzewo. Czas mijał, aż do momentu naszej pierwszej kłótni. Coś podobnego do gradu i wiatru nieźle narozrabiało. Kłótnie zdarzały się coraz częściej, musieliśmy się do tego przyzwyczaić, klimat się zmienił. W pewnym momencie stałem się uporczywie zazdrosny. Wkurzało Cię to, a ja
coraz bardziej i bardziej atakowałem nasza ochronę. Z
każdym atakiem niszczyłem liście, korzenie, trawę, korę. Niszczyłem to, co stworzyliśmy - nasze drzewo, o które tak dbaliśmy. A gdy miałem dość, myślałem, że między nami może być już tylko gorzej. To drzewo obumarło. Poddałem się. Zostawiłem Cię. Minęły dni nim zrozumiałem. Tak wiele przemyślałem, jak bardzo przez ten czas Cię pokochałem. Jak mocna jest ta więź. Jak mocne korzenie. Jak głębokie. Zawsze będziesz tam głęboko, tak głęboko. Dokładnie jak
to "DRZEWO".
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23745 | Myśli i przemyślenia | Dodał: iwonkabiedronka, 2010-07-22 14:41, punktów: 3
Dlaczego ?

Dlaczego nic nie jest takie proste?
Dlaczego tak trudno zrozumieć człowieka ?
Dlaczego trzeba wylać dużo łez?
Dlaczego dwa razy dwa, wcale nie jest cztery?
Dlaczego białe nie jest białe, a czarne nie jest czarne?
Dlaczego słów ,,dlaczego" jest jeszcze tak wiele?
Dlaczego nie znajduję na nie odpowiedzi?
Dlaczego?
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23695 | Myśli i przemyślenia | Dodał: Krowa , 2010-07-20 21:58, punktów: 3
O Panie! O Panie! Wołam! Proszę, odezwij się... Panie! Jaki to sens ma wiara, jeśliś Ty w nią zwątpił? Jaki to sens ma nadzieja, jeśliś Ty ją stracił?
Panie! Nie martw się! Wszystko będzie dobrze... Stanę u Twego boku i razem zmienimy świat!
Nie trzeba od razu smucić się i płakać. Skazywać świat na zagładę... Dopóki są ludzie na tej Ziemi. Dopóki są ci, którzy mają nadzieję, mają wiarę, mają miłość i chowają zwątpienie. Dopóty, o Panie, Twa nadzieja, choć stracona, niech trwa!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23690 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-20 12:17, punktów: 3
Szczęśliwy ten kto, nie musi myśleć co będzie dalej.
Szczęśliwy jest ten, kto zna swoje wnętrze. A najszczęśliwszy jest, kto poznał, co to prawdziwa miłość...
Mętlik w głowie chaos w duszy i wielka pustka w sercu... Kocham? Podziwiam? Pragnę czy fascynuję się tym człowiekiem? Jak odpowiedzieć sobie na to pytanie? A może spróbować... wtedy dowiem się wszystkiego... tylko... co jeżeli to to czego chcę?! Co z moim dotychczasowym życiem? Zbyt wiele mam do stracenia jeżeli to kolejny mój kaprys... Zbyt wiele tych znaków zapytania zbyt wiele jest niewiadomych. Czyżbym jeszcze nie osiągnęła tego szczytu dorosłości, gdzie zawsze wiadomo czego się chce? Nie wiem, życie zawsze będzie dla mnie wielkim znakiem zapytania...
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23616 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-15 19:59, punktów: 8
Jestem jaka jestem i chcę, żeby tak zostało! Mam swoje sny i marzenia, ale nie każdy to docenia! Istotą jestem, władzę mam nad swoim życiem, nie chowam się w cień! Pragnę spokoju i miłości. Do tego nie trzeba dużo wysiłku, ale odpowiedzialności!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23596 | Myśli i przemyślenia | Dodał: Lostlove, 2010-07-14 20:38, punktów: 14
Pewnego razu miłość zapytała przyjaźń:
- Do czego jesteś potrzebna, kiedy ja jestem?!
Przyjażń odpowiedziała:
- Jestem po to, żeby tam, gdzie Ty zostawiasz smutek i łzy, mógł pojawić się uśmiech.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23594 | Myśli i przemyślenia | Dodał: anonimowi, 2010-07-14 20:14, punktów: 4
Modlitwa do czasu:

Czasie nieubłagany, samoistnie władający, bezstronny i nieskończony, przynieś proszę ukojenie w odpowiedziach w doświadczeniach, w Tobie samym.
Nasuń drogi, którymi mamy zmierzać, naucz nas wyciągać wnioski. Ucz nas mądrości, aby cierpienia w życiu było mniej, a my sami, żebyśmy mogli wpływać na swoje życie świadomie. Zdejmij również kamień z serca, ukój ból, żeby szanować Cię można było bardziej, doceniać każdą ofiarowaną chwilę.
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus
23592 | Myśli i przemyślenia | Dodał: xxmilaxx, 2010-07-14 17:54, punktów: 2
Miłość!? Co to takiego? Czy to kwiaty na łące? Czy słońce duże świecące? Czy to spojrzenie dwojga ludzi? Czy gwiazdy na niebie błyszczące? A może miłość to dotyk partnera? Któż wie na pewno, co to takiego. Dla każdego to co innego!
Skomentuj (0) | Oceń: Plus lub minus

Strony: |<  <<  <  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21    >
Poleć Klamerkę
Szukaj
Twoje konto

Zarejestruj się

Polecamy!
prezenty

Imieniny
  • życzenia imieninowe
Najwięcej dodali
Święto na dziś
  • Dzień Walki z Dyskryminacj Rasow
    Masz bloga albo stronę?
    Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)