Życzenia po angielsku
- Życzenia urodzinowe
- Walentynki
Życzenia
- 18 urodziny
- Andrzejki
- Bez okazji
- Boże Narodzenie
- Dla przyjaciela
- Dla rodziców
- Dla wojaków
- Do pamiętnika
- Dzień babci
- Dzień chłopaka
- Dzień dziadka
- Dzień dziecka
- Dzień górnika
- Dzień kobiet
- Dzień matki
- Dzień ojca
- Halloween
- Imieninowe
- Jubileuszowe
- Komplementy
- Ślubne
- śmieszne
- Świąteczne
- Mikołajkowe
- Miłosne
- Na chrzest
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Komunię Św.
- Na pocieszenie
- Na wieczór kawalerski
- Na wieczór panieński
- Na zdjęcia
- Narodziny dziecka
- Noworoczne
- Pozdrowienia
- Przeprosiny
- Radosne
- Różne
- Rocznica ślubu
- Sylwestrowe
- Tęsknota
- Toasty
- Toasty weselne
- Urodzinowe
- Walentynki
- Weselne
- Wielkanocne
- Złamane serce
Aforyzmy
- Bóg
- Ból i cierpienie
- Człowiek
- Dobro
- Kobiety
- Życie
- Śmierć
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyzna
- Miłość
- Nadzieja
- Piękno
- Pieniądze
- Prawda
- Przyjaźń
- Radość
- Szczęście
Wiersze
- Ból i cierpienie
- Dla dzieci
- Dobro
- Erotyczne
- Fraszki
- Śmierć
- Śmieszne
- Marzenia
- Miłosne
- Nadzieja
- O kobietach
- O życiu
- O Polsce / patriotyczne
- O przyjaźni
- O sobie
- O szczęściu
- O zwierzętach
- Polityczne
- Pory roku
- Radość
- Różne
- Smutek
- Tęsknota
- Wspomnienia
- Zerwanie
- Złamane serce
- Znanych poetów
Cytaty
- Alkohol
- Bóg
- Bogactwo
- Cierpienie
- Cisza
- Człowiek
- Dobro
- Dzieci
- Kłamstwo
- Kobiety
- Życie
- Łacińskie
- Ślubne
- Śmierć
- Małżeństwo
- Marzenia
- Mężczyźni
- Miłość
- Myślenie
- Nadzieja
- Odpowiedzialność
- Pieniądze
- Po angielsku
- Polityka
- Pozostałe
- Praca
- Prawda
- Przyjaźń
- Rodzina
- Rozwój
- Samotność
- Seks
- Serce
- Sukces
- Szczęście
- Wegetarianizm
- Wiara
- Wiedza
- Wspomnienia
- Z piosenek
- Zaufanie
- Zdrowie
SMSy
- Dwuznaczne
- Erotyczne
- Kocham Cię
- Śmieszne
- Maturalne
- Miłosne
- Na dobranoc
- Na dzień dobry
- Na Mikołajki
- Powiedzenia
- Pozdrowienia
- Słodkie
- Wyznanie
- Złośliwe
Inne
- Anegdoty
- Halloween
- Komentarze do profilu
- Listy miłosne
- Mam problem
- Myśli i przemyślenia
- Obrazki graficzne
- Opowiadania
- Podziękowania
- Powiedzenia
- Prima Aprilis
- Przyśpiewki weselne
- Przysłowia
- Rymowanki dla dzieci
- Tłusty czwartek
- Wpisy, komentarze
- Wyliczanki
- Zaproszenia
- Złote myśli
Opcje:
- Kontakt
- 11 listopada
- Halloween
- Andrzejki
- Daty imienin
- Choinka
- Święty Mikołaj
- Kolędy
- Ważne daty świąt
- Tłusty czwartek
- Polityka prywatności
Ból i cierpienie
Strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 >
Ból i cierpienie Sortuj: Wedłg daty | ilości punktówDodaj w tej kategorii
34618 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:33, punktów: -277
Miłość potrafi zaślepić każdemu oczy,
Dopadło to również i mnie,
Straciłem wszystko, ale Ona mnie zaskoczy,
Tym, że zrani nieświadomie.
Co mam począć, by nie cierpieć dłużej?
Mówią - nic, "czas leczy rany",
Ale nie wolno zbierać fałszywych złudzeń,
Znowu będę łzami zalany.
Słucham smutne piosenki, czekam na jutrzejszy dzień,
Nic, tylko cierpieć i zapominać,
Ty jak zawsze uśmiechnięta, niby dziewczyna bez schorzeń,
Lubisz w serca nam ostrza wbijać.
Nareszcie powiedziałem "spokój, dosyć tego",
Ale to tylko słowa, nic więcej,
Może dla zapomnienia poszukam coś starszego?
Nie, na słowo miłość myślę mocniej.
W końcu kiedyś trzeba dać sobie spokój,
Poczekać na starszy i mądrzejszy wiek,
Najlepiej to dla mnie czas zastopuj
Sprawię, że nie zakocham się.
Dopadło to również i mnie,
Straciłem wszystko, ale Ona mnie zaskoczy,
Tym, że zrani nieświadomie.
Co mam począć, by nie cierpieć dłużej?
Mówią - nic, "czas leczy rany",
Ale nie wolno zbierać fałszywych złudzeń,
Znowu będę łzami zalany.
Słucham smutne piosenki, czekam na jutrzejszy dzień,
Nic, tylko cierpieć i zapominać,
Ty jak zawsze uśmiechnięta, niby dziewczyna bez schorzeń,
Lubisz w serca nam ostrza wbijać.
Nareszcie powiedziałem "spokój, dosyć tego",
Ale to tylko słowa, nic więcej,
Może dla zapomnienia poszukam coś starszego?
Nie, na słowo miłość myślę mocniej.
W końcu kiedyś trzeba dać sobie spokój,
Poczekać na starszy i mądrzejszy wiek,
Najlepiej to dla mnie czas zastopuj
Sprawię, że nie zakocham się.
35580 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-01-05 21:20, punktów: -277
Jedno moje spojrzenie,
Pozostaje bez znaku.
Jedno moje słowo,
pozostaje bez odpowiedzi.
Jeden mój krok,
pozostaje odepchnięty.
Więc co mam zrobić?
Jedyne co mi pozostaje
to uciec w krainę mroku i mgły,
tam nikt odpychał nie będzie mnie!
Bo udam się tam...
Do krainy smutku i rozpaczy,
Bólu i cierpień.
Tam już nie będę,
posyłać ci spojrzeń, słów...
Bo tam będę istnieć tylko ja,
Bo to świat samotności...
ŚWIAT ŚMIERCI
Pozostaje bez znaku.
Jedno moje słowo,
pozostaje bez odpowiedzi.
Jeden mój krok,
pozostaje odepchnięty.
Więc co mam zrobić?
Jedyne co mi pozostaje
to uciec w krainę mroku i mgły,
tam nikt odpychał nie będzie mnie!
Bo udam się tam...
Do krainy smutku i rozpaczy,
Bólu i cierpień.
Tam już nie będę,
posyłać ci spojrzeń, słów...
Bo tam będę istnieć tylko ja,
Bo to świat samotności...
ŚWIAT ŚMIERCI
36859 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-02-02 18:52, punktów: -277
ŻYCIE
pokój wypełniony światłem
pokój wypełniony cichą muzyką
pokój wypełniony przyjemnym zapachem
w pokoju tym siedzi człowieczek
człowieczek ten jest tylko małym pionkiem
pokój ten nie jest pusty
lecz z pokoju tego zionie pustka
z pokoju tego zionie rozpacz
i choć pokój ten jest wypełniony
w pokoju tym jest samotność
ponieważ ten mały człowieczek jest sam
jest sam w tej ciężkiej grze
zwanej potocznie ŻYCIE...
pokój wypełniony światłem
pokój wypełniony cichą muzyką
pokój wypełniony przyjemnym zapachem
w pokoju tym siedzi człowieczek
człowieczek ten jest tylko małym pionkiem
pokój ten nie jest pusty
lecz z pokoju tego zionie pustka
z pokoju tego zionie rozpacz
i choć pokój ten jest wypełniony
w pokoju tym jest samotność
ponieważ ten mały człowieczek jest sam
jest sam w tej ciężkiej grze
zwanej potocznie ŻYCIE...
36930 | Ból i cierpienie | Dodał: juliakinga, 2012-02-06 10:57, punktów: -277
List z nieba
Szłam przez pustynię
słońce choć piękne
tak bezlitosne
zapragnęłam deszczu
wiatru i burzy
kilku kropel rosy
dookoła nie było nic
prócz złotego piasku
pośród niego
zasnęłam na wieki...
(A.Sz)
Szłam przez pustynię
słońce choć piękne
tak bezlitosne
zapragnęłam deszczu
wiatru i burzy
kilku kropel rosy
dookoła nie było nic
prócz złotego piasku
pośród niego
zasnęłam na wieki...
(A.Sz)
28363 | Ból i cierpienie | Dodał: Santa, 2011-02-27 11:28, punktów: -278
Czy to zły sen, że nie ma już Cię?
Mam nadzieję, że nigdy nie opuścisz mnie
chodź ta prawda bardzo boli mnie,
już Cię nie ma obok mnie,
już moje myśli zabijają mnie.
Czy to jest prawda, czy to zwykły sen?
Bo nie wiem jak odzyskać Cię.
Czy już straciłem na zawsze Cię?
Mam nadzieję, że nigdy nie opuścisz mnie
chodź ta prawda bardzo boli mnie,
już Cię nie ma obok mnie,
już moje myśli zabijają mnie.
Czy to jest prawda, czy to zwykły sen?
Bo nie wiem jak odzyskać Cię.
Czy już straciłem na zawsze Cię?
31758 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-08-06 23:39, punktów: -278
Biorę kredkę czarnego koloru,
rysuję nią coś bez kształtu czy wzoru.
Każda kreska oddaje me życie,
zapisane w pamiętnikowym zeszycie.
Każdy pagórek czy dolina,
o mym bólu i cierpieniu przypomina.
Na rysunku wszystko coś znacz,
lecz i na niej coś straszy..
Linia goni moją rękę,
lepiej szybko to przerwę
rysuję nią coś bez kształtu czy wzoru.
Każda kreska oddaje me życie,
zapisane w pamiętnikowym zeszycie.
Każdy pagórek czy dolina,
o mym bólu i cierpieniu przypomina.
Na rysunku wszystko coś znacz,
lecz i na niej coś straszy..
Linia goni moją rękę,
lepiej szybko to przerwę
31908 | Ból i cierpienie | Dodał: naadiia23, 2011-08-16 22:59, punktów: -278
Tysiące kilometrów od Was...
smutek i rozpacz bolesne uczucia
tęsknota i pustka nie do przebycia
żal i niepewność czy dobrze zrobiłam
aż ciężko na sercu czy ich zraniłam?
głowa pełna myśli, wspomnieniami żyje
łzy w oczach mamy, tata twarz w dłoniach kryje
obracam się i idę, tchu brakuje od płakania
nie odwracam już głowy, nie znoszę pożegnania...
smutek i rozpacz bolesne uczucia
tęsknota i pustka nie do przebycia
żal i niepewność czy dobrze zrobiłam
aż ciężko na sercu czy ich zraniłam?
głowa pełna myśli, wspomnieniami żyje
łzy w oczach mamy, tata twarz w dłoniach kryje
obracam się i idę, tchu brakuje od płakania
nie odwracam już głowy, nie znoszę pożegnania...
34238 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-11-27 17:33, punktów: -278
Zamęczony
Jak zbrodniarz Pan mój kona,
Przebite gwoździem ręce.
Zcierpnięta dłoń, ramiona,
W śmiertelnej kona męce.
Obrzmiałe nogi bólem,
Do góry ciało wznoszą.
Choć Bogiem,chociaż Królem,
Potoki krwi twarz roszą.
To wstaje by odetchnąć,
To wisi umęczony.
Żałosne oczy patrzą,
Boleścią spod korony.
W każdym oddechu boleść,
Wżyna się gwoździem w ciało.
Zwilżona octem gąbka,
Jakby boleści mało.
I ból go w końcu zmaga,
Ostatnie daje tchnienie.
Bezwładnie z krzyża zwisa.
Bóg. LUDZKIE UPODLENIE.
W każdym człowieku Panie,
Męczeńskim Krzyżem kroczysz.
Synowskie powołanie,
Zbawienie ludziom głosisz.
Autor- Józef Bieniecki
Jak zbrodniarz Pan mój kona,
Przebite gwoździem ręce.
Zcierpnięta dłoń, ramiona,
W śmiertelnej kona męce.
Obrzmiałe nogi bólem,
Do góry ciało wznoszą.
Choć Bogiem,chociaż Królem,
Potoki krwi twarz roszą.
To wstaje by odetchnąć,
To wisi umęczony.
Żałosne oczy patrzą,
Boleścią spod korony.
W każdym oddechu boleść,
Wżyna się gwoździem w ciało.
Zwilżona octem gąbka,
Jakby boleści mało.
I ból go w końcu zmaga,
Ostatnie daje tchnienie.
Bezwładnie z krzyża zwisa.
Bóg. LUDZKIE UPODLENIE.
W każdym człowieku Panie,
Męczeńskim Krzyżem kroczysz.
Synowskie powołanie,
Zbawienie ludziom głosisz.
Autor- Józef Bieniecki
34619 | Ból i cierpienie | Dodał: filu, 2011-12-11 13:34, punktów: -278
Znowu, zostałem sam, bez niczego,
Nie mogę na nic liczyć,
Umieram, bo wiem, że nic z tego,
Mogę o śmierć się założyć.
Bez starań mój humor się niszczy,
Nie chcę o tym myśleć,
Niech On to wszystko zakończy,
Bo nie mogę tego ścierpieć.
Ona pewnie cieszy się z nim,
Przecież lepiej jest zranić innego,
Wszystko robi "for him",
Bez Niej, to jak świat bez niczego.
I co mam teraz zrobić?
Cały załamany, roztargniony,
Nie cieszą mnie żadne rzeczy,
"Najlepiej zostawić go osamotnionym".
Nie mogę na nic liczyć,
Umieram, bo wiem, że nic z tego,
Mogę o śmierć się założyć.
Bez starań mój humor się niszczy,
Nie chcę o tym myśleć,
Niech On to wszystko zakończy,
Bo nie mogę tego ścierpieć.
Ona pewnie cieszy się z nim,
Przecież lepiej jest zranić innego,
Wszystko robi "for him",
Bez Niej, to jak świat bez niczego.
I co mam teraz zrobić?
Cały załamany, roztargniony,
Nie cieszą mnie żadne rzeczy,
"Najlepiej zostawić go osamotnionym".
35474 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2012-01-03 17:31, punktów: -278
Jezus Frasobliwy
Na cierniowej zakrwawionej twarzy,
Znak męczeński wyżłobiły razy.
Nierychliwy, ale sprawiedliwy,
Umęczony Jezus Frasobliwy.
Strup, skorupa, ze włosów postronki,
Staw wyrwany od krzyżowej męki,
Tu zasycha, tam strużyna ścieka,
Krwi męczeńskiej święta życia rzeka.
Jedna miazga, zbiczowane ciało,
Jeszcze włócznią by się przebić zdało.
Wyzwać, opluć Jezusa nagiego,
Potulnego i Frasobliwego.
Oczów szparki i sine podkowy,
Wykrzesane grzechem Kainowym.
Mord okrutny i ludzkie zdziczenie,
Nędza ludzka, pycha, powątpienie.
Kłam mu zadać, bo ja dzisiaj rządzę,
Dzierżę władzę, pieniądz, no i sądzę.
Dzisiaj jesteś, jutro już cię nie ma,
Choćbyś trzymał łapkami czterema.
Omdlał chwilę by z bezduchu ciało,
Znów na moment do życia porwało.
W górę- na dół. Resztą sił goreje,
Zwisa głowa i śmiertelnie mdleje.
- Józef Bieniecki
Na cierniowej zakrwawionej twarzy,
Znak męczeński wyżłobiły razy.
Nierychliwy, ale sprawiedliwy,
Umęczony Jezus Frasobliwy.
Strup, skorupa, ze włosów postronki,
Staw wyrwany od krzyżowej męki,
Tu zasycha, tam strużyna ścieka,
Krwi męczeńskiej święta życia rzeka.
Jedna miazga, zbiczowane ciało,
Jeszcze włócznią by się przebić zdało.
Wyzwać, opluć Jezusa nagiego,
Potulnego i Frasobliwego.
Oczów szparki i sine podkowy,
Wykrzesane grzechem Kainowym.
Mord okrutny i ludzkie zdziczenie,
Nędza ludzka, pycha, powątpienie.
Kłam mu zadać, bo ja dzisiaj rządzę,
Dzierżę władzę, pieniądz, no i sądzę.
Dzisiaj jesteś, jutro już cię nie ma,
Choćbyś trzymał łapkami czterema.
Omdlał chwilę by z bezduchu ciało,
Znów na moment do życia porwało.
W górę- na dół. Resztą sił goreje,
Zwisa głowa i śmiertelnie mdleje.
- Józef Bieniecki
28478 | Ból i cierpienie | Dodał: krzych0210, 2011-03-03 10:35, punktów: -279
Dlaczego mam słuchać serca?
Bo nie uciszę go nigdy.
I nawet gdybym udawał,
że nie słyszę, o czym mówi,
nadal będzie biło w mojej piersi
i nie przestanie powtarzać mi tego,
co myśli o życiu i świecie,
a przede wszystkim o Tobie.
krzych0210
Bo nie uciszę go nigdy.
I nawet gdybym udawał,
że nie słyszę, o czym mówi,
nadal będzie biło w mojej piersi
i nie przestanie powtarzać mi tego,
co myśli o życiu i świecie,
a przede wszystkim o Tobie.
krzych0210
31982 | Ból i cierpienie | Dodał: vector, 2011-08-22 18:31, punktów: -279
Szedłem raz wąską ulicą
wraz ze smukłą piękną dziewicą.
Ale ona z wielkiej żałości
rzuciła mi tylko kawałek kości.
Dostałem cios prosto w serce
tylko śmierć pomorze mi w męce.
wraz ze smukłą piękną dziewicą.
Ale ona z wielkiej żałości
rzuciła mi tylko kawałek kości.
Dostałem cios prosto w serce
tylko śmierć pomorze mi w męce.
32624 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-10-04 10:42, punktów: -279
Za oknem co dzień ten sam krajobraz płynie
Szarzy smutni ludzie i fałszywe odbicie w witrynie.
Wiara w lepsze jutro gaśnie z każdym d życia ciosem
i wracasz do domu z zakrwawionym nosem.
Szukasz ratunku gdzieś w sobie tłumaczysz,
lecz wiarę tracisz, upadasz a wręcz się szmacisz.
Nie masz do kogo zwrócić się z własnymi problemami,
do starych nie pójdziesz, bo zasłaniasz się kitami,
bajerami wszystkie drogi masz usłane.
Nie masz pojęcia, że Twoje życie jest zrąbane?
To już wiesz. Więc zacznij być w końcu swego losu panem.
Szarzy smutni ludzie i fałszywe odbicie w witrynie.
Wiara w lepsze jutro gaśnie z każdym d życia ciosem
i wracasz do domu z zakrwawionym nosem.
Szukasz ratunku gdzieś w sobie tłumaczysz,
lecz wiarę tracisz, upadasz a wręcz się szmacisz.
Nie masz do kogo zwrócić się z własnymi problemami,
do starych nie pójdziesz, bo zasłaniasz się kitami,
bajerami wszystkie drogi masz usłane.
Nie masz pojęcia, że Twoje życie jest zrąbane?
To już wiesz. Więc zacznij być w końcu swego losu panem.
34084 | Ból i cierpienie | Dodał: ladyinred, 2011-11-17 16:29, punktów: -279
Dziewięć lat przeminęło jak jeden dzień
a jednak bolało
bo nie mogło odejść w cień
nigdy nie odejdzie
nigdy nie przeminie
zawsze w mej pamięci
będzie fragment ostatnich sił
które przemieniły się w krzyk
w cierpienie i strach
w ból o to co jeszcze przed nami
i nie poczuję już tego
nie poczuję szczęścia
które każdy powinien odczuć
przeżyć z każdym kolejnym dniem
także nie odczuje oburzenia
z błahego powodu
bo już nie ma cię
w pamięci tylko mogę odtworzyć wspomnienia
sprzed dziewięciu lat
gdy byłaś blisko mnie
i bawił mnie cały świat
gdzie wszystko było nowe
nie odkryte przez świat
i życie już mnie nie bawi
bo wiem że brakuje mi tu ciebie
przez cały ten życia smutny czas
a jednak bolało
bo nie mogło odejść w cień
nigdy nie odejdzie
nigdy nie przeminie
zawsze w mej pamięci
będzie fragment ostatnich sił
które przemieniły się w krzyk
w cierpienie i strach
w ból o to co jeszcze przed nami
i nie poczuję już tego
nie poczuję szczęścia
które każdy powinien odczuć
przeżyć z każdym kolejnym dniem
także nie odczuje oburzenia
z błahego powodu
bo już nie ma cię
w pamięci tylko mogę odtworzyć wspomnienia
sprzed dziewięciu lat
gdy byłaś blisko mnie
i bawił mnie cały świat
gdzie wszystko było nowe
nie odkryte przez świat
i życie już mnie nie bawi
bo wiem że brakuje mi tu ciebie
przez cały ten życia smutny czas
30924 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-06-17 15:57, punktów: -280
Kryjąc w dłoniach twarz bladą i piękną
łkała, płakała nad swą wieczną męką,
wampirzyca smutna co wiecznie żyć będzie,
ale z pomocą nikt jej nie przybędzie,
gdyż już się stała, potworem,
co krew pije z uporem,
bo głód męczy ją przesadnie,
aż w piekielną furię wpadnie.
Więc lepiej się strzeż,
bo nigdy nie wiesz,
kiedy, jak i gdzie,
wampirzyca smutna złapie cię w swe szpony
i tak samo jak ona, zmuszony,
stać się potworem musisz,
gdyż samotne życie jej nie służy.
A teraz i ty leżysz w kałuży łez i krwi,
bo w piekielną furię wpadłeś,
zamykając sobie nieba drzwi.
łkała, płakała nad swą wieczną męką,
wampirzyca smutna co wiecznie żyć będzie,
ale z pomocą nikt jej nie przybędzie,
gdyż już się stała, potworem,
co krew pije z uporem,
bo głód męczy ją przesadnie,
aż w piekielną furię wpadnie.
Więc lepiej się strzeż,
bo nigdy nie wiesz,
kiedy, jak i gdzie,
wampirzyca smutna złapie cię w swe szpony
i tak samo jak ona, zmuszony,
stać się potworem musisz,
gdyż samotne życie jej nie służy.
A teraz i ty leżysz w kałuży łez i krwi,
bo w piekielną furię wpadłeś,
zamykając sobie nieba drzwi.
31880 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-08-14 13:37, punktów: -280
uciekam wciąż w górę-
po brzegi wypełniona echem myśli,
co kopie konające ciało pragnień.
pragnienie zaufania, które chciałam dostać,
a dać przecież powinnam w pomarańczy ścianach.
na drewnianej ławce więc zostawiłam Ci prawdę,
a prawdę dostając- ułomną mnie zrobiłeś.
ona nadal tam siedzi skulona w deszczu zimowym,
nadal drżą wargi, nadal oczy uciekają od łez widoku.
kocham Cię teraz w wietrze szarpaniu,
kocham we mgły zamazaniu mankamentów idealności.
echo kolejny raz kołysanką się do snu porywa...
oko z niezapominajek
po brzegi wypełniona echem myśli,
co kopie konające ciało pragnień.
pragnienie zaufania, które chciałam dostać,
a dać przecież powinnam w pomarańczy ścianach.
na drewnianej ławce więc zostawiłam Ci prawdę,
a prawdę dostając- ułomną mnie zrobiłeś.
ona nadal tam siedzi skulona w deszczu zimowym,
nadal drżą wargi, nadal oczy uciekają od łez widoku.
kocham Cię teraz w wietrze szarpaniu,
kocham we mgły zamazaniu mankamentów idealności.
echo kolejny raz kołysanką się do snu porywa...
oko z niezapominajek
32473 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-09-26 20:15, punktów: -280
Obłąkaniec idzie nocą,
nie posłuży ci pomocą.
W dłoni prawej tasak trzyma,
nic go dzisiaj nie powstrzyma.
Krew i ciało, podniecenie!
To jest właśnie oświecenie!
Czy w świecie nie ma nic lepszego,
niż śmierć i swego bliźniego?
nie posłuży ci pomocą.
W dłoni prawej tasak trzyma,
nic go dzisiaj nie powstrzyma.
Krew i ciało, podniecenie!
To jest właśnie oświecenie!
Czy w świecie nie ma nic lepszego,
niż śmierć i swego bliźniego?
34090 | Ból i cierpienie | Dodał: kosa88, 2011-11-17 21:15, punktów: -280
Stoisz tutaj, widząc rzeczy obwiniające się
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wyglądasz na spiętą, płaczesz, prosisz o przebaczenie,
jedyną rzecz, jakiej nie mogę Ci dać...
Czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę?
...i tą drogę, na której robią te rzeczy
...i to, co boli Cię tak mocno
...jak duszenie, jak duszenie...
Mogę Cię uwolnić od Twojej winy,
uderzeniem mojego nadgarstka w Twój.
Mogę zapewnić Ci spokój umysłu, wraz z wymuszonym uśmiechem,
Mogę dać Ci śmierć i spoglądać na Twą twarz
To jest Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.
Nie zasługujesz na pożegnanie...To jest...
Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.
Stoisz tutaj, widząc rzeczy obwiniające się
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wraz z krótką historią, do dopisania, jesteś tragiczną stratą.
Niekończące się opowiadanie w Twojej bajce.
Tylko jeden utwór skomponowany z krwi pobranej od pióra,
które posiadają w sobie martwe strony.
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść w najdoskonalszym momencie
i złamać moje serce, by dowiedzieć się, że jedynym powodem, dla którego tu zostałaś,
jest przypomnienie tego, czego nigdy nie będe mieć...
Nigdy nie będe mieć...
Nigdy...
Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...
Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...
Ten stolik dla jednej osoby, stał się łatwy do połamania
Zasiądź w nim i dla niego, śnij...przecież wyśniłem Cię...
Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść, pozwól przyjść...ja wyśniłem Cię...wyśniłem !
Tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Zrobisz dla mnie to samo ?
Proszę Cię, tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Jak tylko mocno kocham jesień,
Oddaje ziemi moje popioły...
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wyglądasz na spiętą, płaczesz, prosisz o przebaczenie,
jedyną rzecz, jakiej nie mogę Ci dać...
Czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę?
...i tą drogę, na której robią te rzeczy
...i to, co boli Cię tak mocno
...jak duszenie, jak duszenie...
Mogę Cię uwolnić od Twojej winy,
uderzeniem mojego nadgarstka w Twój.
Mogę zapewnić Ci spokój umysłu, wraz z wymuszonym uśmiechem,
Mogę dać Ci śmierć i spoglądać na Twą twarz
To jest Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.
Nie zasługujesz na pożegnanie...To jest...
Twoja wolność w życiu przepełnionym przesądami,
bez ostatniego pocałunku i bez przeprosin.
Stoisz tutaj, widząc rzeczy obwiniające się
Tylko cisza usprawiedliwia taki akt tchórzostwa
Wraz z krótką historią, do dopisania, jesteś tragiczną stratą.
Niekończące się opowiadanie w Twojej bajce.
Tylko jeden utwór skomponowany z krwi pobranej od pióra,
które posiadają w sobie martwe strony.
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Płakać za Tobą. Ronić łzy. Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Opłakiwać. Pragnąć końca...
Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść w najdoskonalszym momencie
i złamać moje serce, by dowiedzieć się, że jedynym powodem, dla którego tu zostałaś,
jest przypomnienie tego, czego nigdy nie będe mieć...
Nigdy nie będe mieć...
Nigdy...
Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...
Stojąc tak blisko, oddychając Tobą, wiedząc, że to mnie mnie zabija...
Ten stolik dla jednej osoby, stał się łatwy do połamania
Zasiądź w nim i dla niego, śnij...przecież wyśniłem Cię...
Czy kiedykolwiek spoglądnęłaś, czy kiedykolwiek zobaczyłaś tą jedyną osobę
i subtelny sposób, w jaki robią te rzeczy, które tak bardzo bolą?
Tak bardzo jak uduszenie poprzez żar jasnego światła.
To jest moment, w którym Twoje oczy rozprzestrzeniają zniesławienie,
by wykrzyczeć winy, wyspowiadać się na rozstępujące się niebo, dzielące się chmury.
I pozwolić tej osobie przyjść, pozwól przyjść...ja wyśniłem Cię...wyśniłem !
Tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Zrobisz dla mnie to samo ?
Proszę Cię, tylko powiedz, że zrobisz dla mnie to samo...
Jak tylko mocno kocham jesień,
Oddaje ziemi moje popioły...
34091 | Ból i cierpienie | Dodał: kosa88, 2011-11-17 21:19, punktów: -280
Dlaczego..?
Czy wszystko zaczyna się rozpadać?
I wszystko co uczyniłem zostało zapomniane?
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?
Dał Ci wolę by żyć
Kiedy cała nasza miłość wygasła
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?
Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?
Jak mogliśmy..?
Zawsze być ze sobą?
Jesteś tu, odchodzisz, znikasz..
Zapytam Cię dlaczego?
Starałem się ale..
Nigdy nie myślałem, że nasza pasja
Będzie taka trudna do wymazania..
Nigdy nie myślałem..
Zapytam Cię kto?
Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?
Czy wszystko zaczyna się rozpadać?
I wszystko co uczyniłem zostało zapomniane?
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?
Dał Ci wolę by żyć
Kiedy cała nasza miłość wygasła
Zapytam Cię dlaczego?
Zapytam Cię kto?
Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?
Jak mogliśmy..?
Zawsze być ze sobą?
Jesteś tu, odchodzisz, znikasz..
Zapytam Cię dlaczego?
Starałem się ale..
Nigdy nie myślałem, że nasza pasja
Będzie taka trudna do wymazania..
Nigdy nie myślałem..
Zapytam Cię kto?
Teraz odwróć się w moją stronę i wytłumacz mi
Po prostu rozmawiaj ze mną, ja pytam
Jeśli żyjesz dla mnie, chroń mnie
Teraz powiedz..
Czy kiedykolwiek zapytałaś niebo..?
By nie roniło więcej łez
By nie unosiło się więcej
Czy kiedykolwiek zapytałaś gwiazdy?
By nie świeciły więcej
By nie unosiły się więcej
Czy kiedykolwiek myślałaś, że mogliśmy zostać ze sobą, na tak długo?
Czy to jest to o czym marzyliśmy przez cały czas?
Czy to jest to o czym marzyliśmy od tak dawna?
34106 | Ból i cierpienie | Dodał: anonimowi, 2011-11-19 19:06, punktów: -280
Kocham, śnię o Tobie tylko tak,
Ból ten sprawia mi tyle wad,
Nie chcę już dalej tak żyć.
Szukam zmian i ratunku też wołam,
nikogo nie ma, nikt nie odpowiada.
Ranię się, by poczuć, że żyję wciąż,
Kogoś kocham, o kimś śnię,
lecz wiem, że to źle jest.
Nie mam siły,
nie mam tchu,
nie mam już nic.
Ból ten sprawia mi tyle wad,
Nie chcę już dalej tak żyć.
Szukam zmian i ratunku też wołam,
nikogo nie ma, nikt nie odpowiada.
Ranię się, by poczuć, że żyję wciąż,
Kogoś kocham, o kimś śnię,
lecz wiem, że to źle jest.
Nie mam siły,
nie mam tchu,
nie mam już nic.
Strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 >
- dziś luźno ;)
Podoba ci się ta strona? Wstaw do siebie nasz link :)
